Będą zaległe rekompensaty dla żołnierzy rezerwy, którzy w maju byli wezwani na wojskowe ćwiczenia - takie zapewnienie uzyskał reporter RMF FM. Rezerwiści m.in. z Opola alarmowali nas, że od miesiąca czekają na pieniądze. Po zmianie przepisów i wejściu w kwietniu w życie ustawy o obronie ojczyzny powstał spór kompetencyjny, kto ma wypłacać pieniądze.

REKLAMA

Nowa ustawa o obronie ojczyzny wprowadziła przepisy, że rekompensaty za nieobecność w pracy będą teraz zamiast - jak dotychczas - samorządów, wypłacać dowódcy jednostek prowadzących ćwiczenia. Dlatego urzędy administracji samorządowej uznały, że nie muszą ponosić tych kosztów.

Okazuje się jednak, że w przepisach przejściowych w art. 801 ustawy o obronie ojczyzny jest zapis, że ćwiczenia organizowane do końca tego roku mają być rozliczane jak dotychczas.

Urząd miejski w Opolu - jak się dowiedział dziennikarz RMF FM - zamówił jeszcze opinię prawną w tej sprawie, bo nowa regulacja jest wyjątkowo skomplikowana. Uchyla na przykład w jednym miejscu przepisy, by za kilkaset artykułów utrzymywać ich część w mocy.

Ostatecznie prezydent Opola zapewnił reportera RMF FM, że będzie realizował wypłaty rekompensat, choć zgłaszający problem rezerwiści z 10. Brygady Logistycznej otrzymają je z poślizgiem.