Po 12 latach przerwy pociągi wróciły w środę na trasę Dębica-Mielec na Podkarpaciu. Koszt remontu ponad 32-kilometrowego odcinka torów wyniósł ponad 240 mln zł. Inwestycja była dofinansowana z funduszy unijnych.

REKLAMA

Dziś na dworcu PKP w Mielcu odbyła się uroczystość w związku z powrotem pociągów na linię Dębica-Mielec.

Jak powiedział w trakcie uroczystości marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl, powrót pociągów po 12 latach jest wyjątkowym wydarzeniem dla miasta i regionu. Podkreślił, że kolej jest bardzo ekologicznym środkiem transportu. Dlatego ma wielką przyszłość dla rozwoju Podkarpacia i całego kraju - zaznaczył Ortyl.

Marszałek zaznaczył, że z połączeń korzystać będą uczniowie. W tym kontekście powiedział, że nieprzypadkowo wybrana została data uruchomienia pociągów.


Obecny na uroczystości wiceminister infrastruktury Rafał Weber mówił, że rząd będzie robił wszystko, aby usprawnić komunikację w kraju. Weber zadeklarował, że po zakończeniu remontu linii na odcinku Mielec-Padew Narodowa do tego pierwszego miasta przyjeżdżać będą pociągi dalekobieżne.

Jesteśmy przygotowani do tego, aby modernizować polską kolej, aby usprawniać, poprawiać polski transport. Zarówno w tym wymiarze drogowym, jak i właśnie wymiarze kolejowym - mówił wiceminister infrastruktury.

W Mielcu obecna była również wiceminister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak, która podkreślała, że rozwijają się te miejsca, do których można dojechać. Dodała, że projekt rewitalizacji linii kolejowej L25 na całym odcinku Dębica-Mielec-Padew Narodowa kosztować będzie w sumie ponad 500 mln zł.

"Przestaliśmy zwijać kolej, a zaczęliśmy ja rozwijać"

Pochodzący z Mielca europoseł PiS Tomasz Poręba, który od kilku lat walczył o przywrócenie pociągów do tego miasta, powiedział, że na początku niewielu wierzyło, że to się uda. Dzisiaj, dzięki współpracy samorządów lokalnych, województwa, rządu, PKP się udało. Możemy sobie pogratulować. Mielec dzięki tej dostępności komunikacyjnej może być miastem, które jeszcze lepiej będzie się rozwijać - dodał Poręba.

Obecny w Mielcu był również prezes PKP Polskich Linii Kolejowych Ireneusz Merchel, który mówił, że w ostatnich latach udało się przywrócić kolej w wielu miejscach. Od 2016 r. przestaliśmy zwijać kolej, a zaczęliśmy ją rozwijać - dodał.


Prezes PKP PLK mówił, że Mielec był trzecim pod względem wielkości miastem w kraju wykluczonym kolejowo.

Zdaniem Merchla dzięki budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego kolej w Polsce będzie się dynamicznie rozwijać w każdym regionie.

Zapowiedział, że niedługo rozpoczną się pracę na kolejnym odcinku linii L25 od Mielca do Padwi Narodowej.

Będzie bezpieczniej

W ramach modernizacji odcinka Mielec-Dębica przebudowano 32 km torów. Prace objęły m.in. stację w Mielcu, gdzie przygotowano nowy peron; powstało też przejście podziemne z windami, które połączyło osiedla po obu stronach linii kolejowej. Na linii kończą się ostatnie prace na stacjach i przystankach: Kochanówka, Pustków, Rzochów, Wojsław, Rzemień, Przecław, Dąbie, Pustynia.

Perony są wyposażone w wiaty, ławki oraz czytelne oznakowanie. Powstało także 11 nowych obiektów dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Zwiększył się poziom bezpieczeństwa, gdyż zamontowano nowe urządzenia sterowania ruchem kolejowym oraz przebudowano lub wyposażono w dodatkowe urządzenia przejazdy kolejowo-drogowe, m.in. w Mielcu, Rzochowie, Rzemieniu, Pustkowie i Tuszymie.

Na linii pociągi osobowe jadą z prędkością 120 km/h, a towarowe - 80 km/h. Czas dojazdu z Mielca do Dębicy to teraz 35 minut.

Inwestycje PLK na trasie Mielec-Dębica objęły również budowę sieci trakcyjnej na odcinku Dębica Towarowa-Dębica Osobowa. W sumie przebudowano sześć mostów i ponad 30 przepustów, m.in. w Mielcu, Przecławiu, Tuszymie i Brzeźnicy.

Koszt prac tego etapu wyniósł 243 mln zł. Inwestycja została dofinansowana w znacznej części z Regionalnego Programu Operacyjnego woj. podkarpackiego.