Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak wniosła kasację do Sądu Najwyższego od wyroku za znęcanie się nad 3,5-miesięczną dziewczynką. Matka dziecka została skazana na rok więzienia. W ocenie RPD wyrok jest zbyt łagodny.
Biuro Rzeczniczki Praw Dziecka nie podaje informacji, który sąd wydał prawomocny wyrok, od którego wniesiona została kasacja. Opisuje bulwersujące ustalenia dotyczące przemocy wobec kilkumiesięcznej Zuzanny.
"Ustalono, że matka uderzała niemowlę w twarz, szarpała je oraz rzucała nim, powodując obrażenia zakwalifikowane jako średni uszczerbek na zdrowiu. Mimo to sąd zakwalifikował czyn jako znęcanie z art. 207 § 1a k.k., nie uznając go za działanie szczególnie okrutne" - podkreślono.
Rzeczniczka Praw Dziecka zwróciła w kasacji uwagę, że przemoc wobec 3,5-miesięcznego dziecka powinna zostać uznana przez sąd za działanie ze szczególnym okrucieństwem, za które grozi do 10 lat więzienia.
Monika Horna-Cieślak zauważyła również, że matka dziewczynki nie otrzymała zakazu pracy z dziećmi, który powinien być obowiązkowo wydany przez sąd w takiej sytuacji.
"Brak tego zakazu naraża inne dzieci na potencjalne niebezpieczeństwo i narusza konstytucyjne prawo małoletnich do ochrony przed przemocą" - czytamy w komunikacie.
W kasacji Rzeczniczka Praw Dziecka wniosła o uchylenie wyroku i ponowne rozpatrzenie sprawy. Jej zdaniem sąd powinien inaczej zakwalifikować to przestępstwo, orzec surowszą karę i wysłać do społeczeństwa sygnał, że przemoc wobec dzieci spotyka się z odpowiednią reakcją.