"Europa, a nie Stany Zjednoczone, płacą za wojnę w Ukrainie i dlatego mamy prawo głosu w sprawie ustaleń na ten temat" – przekonywał w rozmowie z Bloombergiem szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Piątkowy wywiad odbył się podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
- Radosław Sikorski podkreślił, że to Europa, a nie USA, ponosi główny ciężar finansowy wojny w Ukrainie i dlatego powinna mieć decydujący głos w ustaleniach dotyczących jej przyszłości.
- Minister zaznaczył, że wsparcie i sankcje wobec Rosji przynoszą efekty.
- Sikorski apelował o głębszą integrację Unii Europejskiej, w tym stworzenie unii bankowej i kapitałowej.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
Sikorski zwrócił uwagę, że USA nie finansują już dostaw dla Ukrainy, a to Europejczycy ponoszą koszty wsparcia militarnego i finansowego. Jednocześnie - jak zauważył - Amerykanie zarabiają na wojnie, sprzedając broń Ukrainie za pośrednictwem państw europejskich. To trochę dziwne, że płacimy za wojnę, a mimo to nie zawsze mamy pełne informacje (na temat rozmów pokojowych - red.) - ocenił minister, apelując o zmianę podejścia Waszyngtonu.
Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że wsparcie Ukrainy i sankcje wobec Rosji przynoszą efekty, a Moskwa - wbrew własnej propagandzie - nie wygrywa wojny. Wojny kończą się na różne sposoby. I wojna światowa zakończyła się, gdy Niemcom skończyły się zasoby, a Rosji zaczynają kończyć się zasoby wszelkiego rodzaju - zaznaczył.
Radosław Sikorski został także spytany o przyszłość relacji z USA. Odnosząc się do swojej rozmowy z wiceszefem Pentagonu Elbridge'em Colbym w kuluarach Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, przyznał, że będą one inne.
Obecność USA w Europie pozostanie, ale w bardziej ograniczonym, bardziej strategicznie ukierunkowanym zakresie, a my, Europejczycy, musimy wystawić wojska lądowe. Niemcy zmieniły swoją konstytucję, żeby to zrobić, mówiłem (...) o Polsce, inni muszą to zrobić, żeby móc realizować swoje zobowiązania z kolejnych szczytów NATO - powiedział.
O scenariuszu przyszłej współpracy USA-Europa mówił niedawno sam Elbridge Colby.
Sikorski zwrócił uwagę na konieczność osiągnięcia gotowości do końca obecnej dekady, aby móc odstraszać rosyjską agresję.
Minister wskazał także na konieczność głębszej integracji w Unii Europejskiej, by kontynent mógł skuteczniej odpowiadać na zagrożenia i odgrywać większą rolę na arenie międzynarodowej. Jako kluczowe wymienił utworzenie unii bankowej i kapitałowej.
Jesteśmy konfederacją. Stany Zjednoczone zaczynały jako konfederacja, a potem (...) stały się państwem federalnym. Nasz problem polega na tym, że to, co jest pożądane, jest politycznie trudne, ponieważ jesteśmy tak rozdrobnieni - powiedział Sikorski. Organizacje i państwa często zmieniają się, kiedy jest prawie za późno. Teraz jest już prawie za późno - dodał.