Policja zatrzymała 17-latka w związku z zabójstwem dwóch osób w Kadłubie koło Strzelec Opolskich. Nastolatek podejrzewany jest o brutalne zamordowanie starszej kobiety i mężczyzny.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Jak informował reporter RMF FM Krzysztof Zasada, do Kadłuba ściągnięto policyjne posiłki, między innymi funkcjonariuszy pionów prewencji z Opola. W miejscowości było wiele patroli. Funkcjonariusze wykorzystywali do poszukiwań także psy tropiące. Kontrolowane były też samochody.
Dyrektorzy lokalnych placówek oświatowych wydali zalecenia, by dziś dzieci same nie wracały po zajęciach do domów, a odebrali je rodzice lub opiekunowie - dowiedział się nasz reporter.
Około godz. 13:20, policja poinformowała, że poszukiwany nastolatek został zatrzymany na terenie powiatu krapkowickiego. 17-latek nie stawiał oporu i nie był uzbrojony. Chłopak niczego nie wyjaśnił policjantom. Jeszcze dziś zostanie mu pobrana krew do badań.
Policjanci, którzy dokonali zatrzymania, przekazali, że nastolatek był spokojny, a jego zachowanie nie odbiegało od normy.
To drugie morderstwo w woj. opolskim, do którego doszło w ciągu ostatnich 24 godzin.
Dzisiejszej nocy, funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości uzyskali informacje na podstawie materiałów opublikowanych w mediach społecznościowych, że na terenie Polski mogło dojść do zbrodni, zabójstwa dwóch osób. Policjanci wykorzystując możliwości techniczne namierzyli, gdzie mogło dojść do tego zdarzenia. Na miejscu pojawili się policjanci ze Strzelec Opolskich i faktycznie na jednej z posesji, w mieszkaniu ujawnili zwłoki dwóch osób - przekazał na konferencji prasowej st. asp. Piotr Chwastowski.
Rano funkcjonariusze otrzymali informację o morderstwie w jednym z domów jednorodzinnych. Tam natrafiono na ciała starszej kobiety i mężczyzny. Według wstępnych ustaleń to mieszkańcy tego domu - powiedziała rzecznik prasowa KP Policji w Strzelcach Opolskich mł. asp. Doroty Janać.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar przekazał z kolei, że u ofiar stwierdzono liczne rany rąbane. Z nieoficjalnych informacji wynika, że narzędziem zbrodni była siekiera.
Według naszych ustaleń, w domu mieszkały cztery osoby: małżeństwo, 17-letni chłopak i teściowa mężczyzny, a zarazem babcia nastolatka. Zamordowany został mężczyzna i najstarsza mieszkanka domu. Żona mężczyzny w momencie zbrodni była w szpitalu na planowej operacji - powiedział prokurator Bar.
Kobieta jest bezpieczna.