Mariusz Błaszczak, wiceprezes PiS i były minister obrony narodowej, poinformował, że składa zawiadomienie do prokuratury w związku z opublikowanym nagraniem, w którym wiceminister obrony narodowej, Cezary Tomczyk, zachęca do licytacji z okazji 34. Finału WOŚP, w której nagrodą jest "wspólny trening strzelecki w 15. Sieradzkiej Brygadzie Łączności". Cezary Tomczyk szybko zareagował na tę informację. "Pan już do reszty stracił kontakt z rzeczywistością. Wojsko gra z WOŚP! To że za Pana czasów był zakaz to Pana sumienie" - napisał.

REKLAMA

  • Mariusz Błaszczak zawiadamia prokuraturę w związku z licytacją na WOŚP Cezarego Tomczyka.
  • Wiceszef MON wystawił na aukcję strzelanie na symulatorze Śnieżnik w sieradzkiej jednostce wojskowej.
  • Co dokładnie zarzuca mu polityk PiS? O tym poniżej.
  • Więcej najnowszych informacji z Polski i całego świata znajdziesz na RMF24.pl.

W niedzielę niemal cała Polska przybrała kształt czerwonego serca, grając z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy na rzecz gastroenterologii dziecięcej. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Przed północą na koncie 34. Finału WOŚP było ponad 183 milionów złotych. Ostateczną kwotę, którą udało się zebrać w czasie tegorocznej zbiórki, która zawsze jest wyższa od kwoty z dnia finału, Fundacja ogłosi za kilka tygodni. Oprócz tradycyjnego zbierania do puszek, od kilkunastu dni do 16 lutego można licytować różne przedmioty lub aktywności, które z okazji WOŚP wystawili na licytacje sportowcy, artyści czy politycy.

Wczoraj odbyła się licytacja Cezarego Tomczyka, wiceministra obrony narodowej.

"Wspólny trening strzelecki w 15. Sieradzkiej Brygadzie Łączności na 34. finał WOŚP!" - to właśnie zaproponował polityk KO. Chodzi konkretnie o strzelanie na symulatorze Śnieżnik w sieradzkiej jednostce wojskowej. Przejdziesz kurs przetrwania albo kurs bezpieczeństwa, a dodatkowo będziesz mógł budować swoje umiejętności, a co najważniejsze - pomożemy dzieciom - mówił Cezary Tomczyk w nagraniu, w którym zachęcał do licytowania.

Mariusz Błaszczak: "Składam zawiadomienie do prokuratury"

Na licytację zareoagował były wicepremier i minister obrony narodowej, polityk Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak. Poinformował, że w związku z aukcją Tomczyka, zawiadamia prokuraturę.

"Wątpliwości dotyczą w szczególności: odpłatnego wykorzystania mienia i infrastruktury wojskowej Skarbu Państwa, możliwego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego (art. 231 k.k.), naruszenia zasady neutralności politycznej Sił Zbrojnych RP, potencjalnej korzyści politycznej – jednostka znajduje się w okręgu wyborczym wiceministra" - napisał Mariusz Błaszczak.

Korzyści polityczne? Tomczyk: "Wojsko gra z WOŚP"

Zdaniem polityka PiS Mariusza Błaszczaka sprawa wymaga "rzetelnego zbadania, ponieważ wojsko nie może być wykorzystywane jako 'nagroda' dostępna za pieniądze".

"Fakt, że 'nagroda' dotyczy jednostki z okręgu wyborczego wiceministra jest dodatkowo bulwersujący. Zarzuty, które otrzymałem ws. 'linii Wisły', dotyczyły rzekomych korzyści politycznych, które miałem uzyskać. Sprawa licytacji, którą ogłosił wicemister Tomczyk, bez wątpienia wypełnia kryteria korzyści politycznych" - dodał Błaszczak, na co szybko zareagował Cezary Tomczyk.

"Pan już do reszty stracił kontakt z rzeczywistością. Wojsko gra z WOŚP! To że za Pana czasów był zakaz, to Pana sumienie. Jedno Panu powiem. W ten wyjątkowy dzień Panu życzę wszystkiego dobrego. I skupmy się na pomocy dzieciom a nie walce politycznej" - napisał wiceszef MON Cezary Tomczyk, odpowiadając na wpis Mariusza Błaszczaka.