Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie przemytu narkotyków na dużą skalę – dowiedział się dziennikarz RMF FM Kuba Kaługa. Chodzi o znajdowane w dostawach bananów paczki z podejrzanym proszkiem, najpewniej kokainą. Pierwsze podejrzane pakunki znaleziono w Trójmieście.

REKLAMA

Od wczoraj policja przyjęła sześć zgłoszeń dotyczących paczek z białym proszkiem ukrytych w kartonach bananów. Pojawiały się one nie tylko w sklepach w Trójmieście, ale także w Starogardzie Gdańskim czy, jak zgłoszenie z dziś, w Smętowie Granicznym, niespełna dwutysięcznej miejscowości na Kociewiu.

Jak przekazała dziennikarzowi RMF FM Kubie Kałudze Grażyna Wawryniuk z gdańskiej prokuratury, śledczy mają zająć się także innymi podobnymi przypadkami, o których dziś informowaliśmy - chodzi o Toruń i Olsztyn.

Kilkadziesiąt kilogramów białego proszku

Według nieoficjalnych ustaleń naszego dziennikarza pakunki znaleziono w dwóch różnych dużych sieciach handlowych, wszystkie wyglądają tak samo. Są to jednokilogramowe opakowania, najpewniej pochodzą z jednego źródła i nie trafiły do Polski bezpośrednio transportem morskim.

Do badań trafiło łącznie kilkadziesiąt kilogramów białego proszku. Według naszych nieoficjalnych informacji, wstępne badania wykazały już, że w paczkach była kokaina. Potrzebna jest jednak szczegółowa ekspertyza biegłego w tym zakresie, sporządzenie jej może potrwać jednak kilka tygodni.

Służby na razie jednak nie zdradzają żadnych szczegółów swoich działań, ani tego, co trzeba ustalić w tej sprawie.

Przemyt narkotyków na dużą skalę traktowany jest przez prawo jak zbrodnia. Grozi za niego kara od 3 do 15 lat więzienia.