Ambasador USA w Polsce Thomas Rose zabrał głos w sprawie skandalicznych słów Donalda Trumpa na temat postawy sojuszników Ameryki w Afganistanie. Dyplomata we wpisie na platformie X podkreślił, że prezydent USA darzy Polskę głębokim szacunkiem i uznaje jej wkład w działania Sojuszu Północnoatlantyckiego, starając się złagodzić napięcia wywołane słowami amerykańskiego przywódcy.

REKLAMA

  • Nie milką echa skandalicznej wypowiedzi Donalda Trumpa na temat postawy sojuszników Ameryki w Afganistanie.
  • Głos w sprawie zabrał ambasador USA w Polsce Thomas Rose, który ewidentnie stara się złagodzić napięcia. Zobacz w poniższym artykule, co napisał.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Donald Trump udzielił w czwartek wywiadu telewizji Fox News, w którym powiedział, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO i "nigdy tak naprawdę o nic nie prosiły" sojuszników. Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu - dodał.

Wypowiedź amerykańskiego prezydenta wywołała falę oburzenia na świecie, w tym w Wielkiej Brytanii. Premier tego kraju Keir Starmer powiedział, że uwagi prezydenta USA o żołnierzach NATO w Afganistanie były skandaliczne i obraźliwe; zasugerował, że powinien za nie przeprosić. W sobotę gospodarz Białego Domu napisał o "wspaniałych i niezwykle odważnych żołnierzach Wielkiej Brytanii", którzy "zawsze będą ze Stanami Zjednoczonymi". "Kochamy Was wszystkich i zawsze będziemy kochać!" - dodał.

Podobnym, równie krytycznym tonie wypowiedzieli się także prezydent Francji Emmanuel Macron oraz premier Włoch Giorgia Meloni, która uznała słowa amerykańskiego przywódcy za "niedopuszczalne".

Głos zabrali również polscy decydenci - premier Donald Tusk w reakcji na wypowiedź przywódcy USA przypomniał we wpisie na platformie X, że w 2011 r. uczestniczył w Afganistanie w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. "Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi" - dodał. Z kolei prezydent Karol Nawrocki określił polskich żołnierzy "bohaterami", którzy zasługują na szacunek i podziękowania za służbę.

Ambasador USA o słowach Donalda Trumpa

"Polska nie ma większego przyjaciela niż prezydent Donald Trump" - napisał w niedzielę na platformie X ambasador USA w Polsce Thomas Rose, odnosząc się do afery wywołanej słowami prezydenta USA. Co ciekawe, wpis pojawił się na jego prywatnym koncie, a nie oficjalnym.

Dyplomata dodał, że prezydent USA wielokrotnie "podkreślał swój głęboki szacunek dla poświęcenia Polski i jej niezachwianego zaangażowania w Sojusz Północnoatlantycki, w tym solidarności i służby u boku sojuszników w Iraku i Afganistanie".

"Ten dorobek jest szanowany i podziwiany przez wszystkich Amerykanów, a my wszyscy doceniamy wspaniałych polskich przywódców Karola Nawrockiego i Donalda Tuska" - napisał. "Nasza wspólna siła nadal opiera się na wzajemnym szacunku, który czyni sojusz wspaniałym i wyjątkowym - i ta zasada pozostanie w centrum uwagi!" - dodał.

Poland has no greater friend that President Trump @realDonaldTrump. He has repeatedly underscored his deep respect for Polands sacrifice and its unwavering commitment to the NATO Alliance, including its solidarity and service alongside allies in Iraq and Afghanistan. That record...

TomRoseIndyJanuary 25, 2026