Rząd przyjął projekty ustaw ws. obniżek cen paliw, w tym dotyczące VAT i akcyzy. Przy obecnym poziomie cen hurtowych obniżka VAT do 8 proc. i akcyzy o 29 gr na litrze netto w ramach rządowego pakietu CPN ("Ceny Paliwa Niżej") spowoduje, że ceny litra diesla na stacjach spadną średnio o 1,36 zł brutto, a benzyny o 1,16 zł - wyliczył analityk Refleksu Rafał Zywert.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W czwartek po południu rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał, że rząd przyjął projekty ustaw ws. obniżek cen paliw, w tym dotyczące VAT i akcyzy..
CPN: #CenyPaliwaNiejRzd przyj projekt ustawy, ktry ju jest w drodze do Sejmu. Dziaamy! pic.twitter.com/4XoeBkadF9
adamSzlapkaMarch 26, 2026
Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska zwołuje dodatkowe posiedzenie Senatu na piątek, na godz. 14, w celu prac nad ustawami dotyczącymi obniżenia akcyzy i VAT na paliwa.
Obecna cena zakupu diesla na stacjach z uwzględnieniem upustów wynosi 7,95 zł/l brutto, a benzyny 6,56 zł za litr brutto. Zdaniem dyrektora działu prognoz i analiz Refleksu Rafała Zywerta "w normalnych warunkach te ceny nie będą rosły".
Myślę, że średnia cena diesla w krajowym detalu ukształtuje się na poziomie 8,60-8,70 zł za litr, nawet jeśli rząd nic by nie zrobił, by je obniżyć - stwierdził Zywert.
Ekspert policzył, jak będą kształtowały ceny paliwa po obniżce VAT.
Tylko z samego tytułu obniżki VAT z 23 do 8 proc. cena diesla spadłaby o 1,01 zł brutto na litrze, a benzyny o 85 gr brutto na litrze. Przy obniżce VAT o 8 proc. i obniżce akcyzy o 29 gr na litrze netto spadek cen diesla wyniósłby 1,36 zł na litrze brutto, a benzyny 1,16 zł na litrze brutto, przy dzisiejszym poziomie cen hurtowych - poinformował.
Jego zdaniem byłyby to maksymalne obniżki. Wszystkie inne warianty działań rządu oznaczałyby również obniżki, tylko w mniejszej skali - zaznaczył Zywert.
Analityk zastrzegł jednak, że sytuacja jest bardzo zmienna, ponieważ nie wiadomo, w jakim punkcie negocjacji między USA a Iranem się znajdujemy.
Nie wiemy też, czy dojdzie do jakieś kolejnej eskalacja konfliktu; wówczas ceny ropy naftowej i paliw w hurcie znowu by rosły, w jakim tempie - nie wiadomo - dodał Zywert.
Zaznaczył, że proponowane przez rząd rozwiązania spowodują, że jeżeli nawet ceny ropy naftowej wzrosłyby o 25-30 proc., to ceny paliw powróciłyby do obecnych poziomów.
Rafał Zywert przekazał, że duże zaniepokojenie wzbudziła propozycja rządu dot. wprowadzenia codziennego ustalania maksymalnego limitu cen paliw na stacjach.
Nie wiadomo, jaki byłby mechanizm wyliczenia tego limitu ceny i czy nie pozbawi on części stacji paliw marży lub nie spowoduje zejścia poniżej kosztów sprzedaży - zauważył.
Jak mówił, obecnie każdy uczestnik rynku paliw ustala ceny sam i są one zróżnicowane m.in. w zależności od lokalizacji stacji. Inaczej kształtują się na przykład na stacjach przy autostradach, a inaczej w mniejszych miejscowościach - dodał ekspert.
Polska nie jest jedynym europejskim państwem, które podjęło działania w związku z wysokimi cenami ropy i gazu. Niemiecki Bundestag przegłosował w czwartek projekt ustawy mający na celu ograniczenie wzrostu cen paliw. W Hiszpanii parlament przyjął tarczę socjalną obniżającą podatek VAT na paliwa i energię z 21 do 10 proc. Z kolei we Włoszech 87 proc. z ponad 20 tys. stacji benzynowych obniżyło ceny paliwa po wejściu w życie w czwartek rządowego dekretu, który zmniejszył akcyzę na 20 dni o 25 eurocentów za litr benzyny i oleju napędowego.