Najwyższe wynagrodzenia w sektorze średnich i dużych przedsiębiorstw osiągają pracownicy w Krakowie - wynika z najnowszych danych GUS, cytowanych przez "Rzeczpospolitą". Jednak biorąc pod uwagę wszystkie firmy, bez względu na ich wielkość, niezmiennym liderem pozostaje Warszawa. Sprawdź, gdzie jeszcze w Polsce można liczyć na najwyższe pensje i które branże są najbardziej opłacalne.
- Kraków króluje wśród dużych firm - średnia pensja brutto w lutym wyniosła tam 11,6 tys. zł!
- Warszawa nadal liderem, jeśli chodzi o wszystkie firmy - średnia zarobków to 11,2 tys. zł brutto.
- Najniższe płace w Kielcach - około 7,57 tys. zł brutto, a różnica między miastami to ponad 4 tysiące złotych!
Początek 2026 roku przyniósł przełom na mapie zarobków w Polsce. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego to właśnie Kraków stał się miastem, gdzie w sektorze przedsiębiorstw - czyli w firmach zatrudniających powyżej dziesięciu osób, z wyłączeniem administracji i sektora finansowego - płaci się najlepiej. Przeciętne wynagrodzenie brutto w lutym pod Wawelem sięgnęło aż 11,6 tysiąca złotych.
Choć w dużych firmach Kraków wyprzedził stolicę, to Warszawa utrzymuje pozycję lidera, jeśli wziąć pod uwagę wszystkie firmy, bez względu na ich rozmiar. Średnie zarobki w warszawskich przedsiębiorstwach wyniosły w lutym 11,2 tysiąca złotych brutto. To wciąż najwyższy poziom wynagrodzeń w kraju, jeśli spojrzeć na całkowity obraz rynku pracy.
Niewiele mniej niż w Warszawie i Krakowie można było zarobić w Gdańsku i Poznaniu - tam przeciętne pensje w dwóch pierwszych miesiącach roku przekroczyły 10 tysięcy złotych brutto.
Katowice, mimo wysokiej lutowej średniej wynoszącej 9,7 tysiąca złotych, uplasowały się nieco niżej na liście, częściowo dzięki wypłacanym w tym okresie nagrodom rocznym i jubileuszowym.
Najniższe zarobki wśród miast wojewódzkich odnotowano w Kielcach - 7,57 tysiąca złotych brutto.
Między najlepiej a najgorzej opłacanymi miastami różnica w zarobkach przekracza 4 tysiące złotych. W Olsztynie, Białymstoku i Gorzowie Wielkopolskim przeciętna pensja pozostaje nieco poniżej 8 tysięcy złotych.
Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", tradycyjnie najwyższe wynagrodzenia notuje branża IT, sektor telekomunikacyjny oraz działalność naukowa i techniczna. W Białymstoku zarobki w tych sektorach przewyższały średnią miejską o ponad 20 procent, podobnie jak w Kielcach. W Gdańsku przewaga wynosiła około 10 procent. Co ciekawe, w Gorzowie Wielkopolskim osoby pracujące w działalności profesjonalnej i technicznej zarabiały aż o jedną siódmą mniej niż średnia w mieście.
W sektorze przedsiębiorstw w Krakowie zatrudnionych było w lutym około 248 tysięcy osób, podczas gdy w Warszawie - ponad 1,1 miliona. Dane te pokazują, jak duże znaczenie mają największe aglomeracje dla krajowego rynku pracy i poziomu wynagrodzeń.