Noc przed śmiercią książę Filip wymknął się pielęgniarkom, by ostatni raz napić się piwa w Zamku Windsor - nowa biografia odsłania nieznane dotąd szczegóły z ostatnich lat życia męża królowej Elżbiety II i jej samej. Książę Filip zmarł dokładnie pięć lat temu, 9 kwietnia 2021 roku. Żona przeżyła go o blisko 1,5 roku - zmarła 22 września 2022 roku. Ich małżeństwo trwało 73 lata, ale czy były to lata spędzone wspólnie?
- Książę Filip przez osiem lat potajemnie zmagał się z rakiem trzustki, czego nie ujawniano publicznie.
- Po 2017 roku Filip mieszkał samotnie w Wood Farm, gdzie żona odwiedzała go sporadycznie w weekendy.
- Królowa Elżbieta II i książę Filip w ostatnich latach prowadzili w dużej mierze oddzielne życie.
- Nowa biografia Hugo Vickersa rzuca światło na prywatne dramaty i sekrety rodziny królewskiej.
Książę Filip, mąż królowej Elżbiety II, odszedł 9 kwietnia 2021 roku, mając 99 lat. Jak ujawnia najnowsza biografia "Królowa Elżbieta II: Historia osobista" autorstwa Hugo Vickersa, ostatnie godziny życia księcia były zaskakujące. Mimo swojego stanu zdrowia, książę Filip wymknął się pielęgniarkom, żeby napić się piwa w Oak Room w Zamku Windsor.
Następnego ranka wstał, wziął kąpiel, po czym oznajmił, że źle się czuje - i cicho odszedł.
Królowa nie widziała go już przed śmiercią. "Podobno powiedziała, że była absolutnie wściekła, że, jak to często bywało w życiu, odszedł bez pożegnania" - relacjonuje Vickers w swojej książce.
Dopiero po śmierci księcia świat poznał prawdę o jego długoletniej walce z nowotworem trzustki. Diagnozę postawiono już w 2013 roku, jednak przez osiem lat szczegóły choroby utrzymywano w ścisłej tajemnicy.
Hugo Vickers ujawnia, że Filip miał "dobre i złe dni" po diagnozie, ale przez cały czas wykazywał się wielką siłą i wracał do obowiązków publicznych, jak tylko pozwalało mu na to zdrowie.
Pomimo licznych hospitalizacji i zabiegów na sercu, książę do końca zachowywał siłę i niezależność. Pałac Buckingham, zgodnie z tradycją, skrzętnie ukrywał szczegóły dotyczące jego zdrowia. Skoro książę Filip wybierał dyskrecję, jego decyzję o milczeniu uszanowano, podobnie jak jego wolę spędzenia ostatnich lat z dala od pałacowego zgiełku.
W ostatnich latach życia książę Filip i królowa Elżbieta II, choć połączeni trwającym 73 lata małżeństwem, coraz częściej prowadzili oddzielne życie.
Po przejściu na emeryturę z obowiązków publicznych w 2017 roku, książę Filip zamieszkał w wiejskiej posiadłości Wood Farm. Tam oddawał się swoim pasjom: jeździe powozem, lekturze i malarstwu. Towarzyszyła mu długoletnia przyjaciółka i powierniczka, Penny Mountbatten.
Królowa odwiedzała męża sporadycznie, głównie w weekendy. "W pewnym sensie się rozdzielili" - pisze Vickers. Jednak ich relacja, mimo dystansu, pozostała pełna wzajemnego szacunku i zrozumienia.
Biografia przypomina także ciężkie czasy pandemii Covid-19. Królewska para zamieszkała wówczas razem w Zamku Windsor, w ścisłej izolacji nazwanej żartobliwie "HMS Bubble". Zminimalizowana obsługa i brak dam dworu miały zapewnić bezpieczeństwo w tych trudnych czasach. Nawet podczas Bożego Narodzenia pozostali w Windsorze, wbrew wieloletniej tradycji świętowania w Sandringham.
W tym okresie stan zdrowia księcia pogarszał się - pojawiły się problemy z pamięcią, liczne hospitalizacje oraz poważna operacja serca. "Nie chciał dożyć swoich setnych urodzin, szczególnie nie lubił zamieszania związanego z takimi wydarzeniami" - podkreślił Vickers.
Pogrzeb księcia Filipa odbył się 17 kwietnia 2021 roku w Windsorze w kameralnej atmosferze, zgodnie z restrykcjami pandemicznymi. Królowa żegnała męża samotnie, siedząc w maseczce w Kaplicy św. Jerzego. Dla monarchy była to nie tylko strata ukochanego męża, ale przede wszystkim najbliższego przyjaciela.
Po śmierci Filipa, Elżbieta II już nigdy nie spędziła nocy w Pałacu Buckingham. Ostatnie miesiące życia spędziła w Windsorze i Balmoral.
Przewidziała, że podobnie jak jej mąż, nie dożyje setnych urodzin. Królowa Wielkiej Brytanii zmarła 8 września 2022 roku, kończąc ponad 70-letnie panowanie.
Urodzony w Grecji, wywodzący się z rodu Schleswig Holstein-Sonnenberg-Glücksburg, książę Filip od dzieciństwa doświadczał trudów i strat. Po rewolucji, która obaliła grecką rodzinę królewską, Filip musiał opuścić ojczyznę i wychowywał się w różnych krajach Europy. Trudne relacje rodzinne i utrata bliskich naznaczyły jego dorosłe życie.
Ślub Elżbiety i Filipa w 1947 roku oglądało 200 milionów ludzi na całym świecie. Jednak za bajkową ceremonią kryły się liczne kompromisy - Filip musiał zrezygnować z własnych ambicji, kariery wojskowej i nazwiska rodowego. Stał się "jednoosobową instytucją wsparcia monarchini", na której Elżbieta mogła polegać w trudnych chwilach.
Był znany z ciętego języka, poczucia humoru i dystansu do własnej roli. Brytyjczycy podzieleni byli w ocenie jego osoby: jedni podziwiali jego niezależność, inni krytykowali za nietakt.
W ostatnich latach życia książę Filip stopniowo wycofywał się z życia publicznego. Patronaty nad organizacjami charytatywnymi przejęli jego wnukowie, William i Harry.
Mimo nieobecności podczas ważnych uroczystości, jego rola w życiu królowej była nieoceniona. Był nie tylko mężem królowej, ojcem i dziadkiem, ale przede wszystkim lojalnym przyjacielem i powiernikiem Elżbiety II.