Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie przekłada się na gwałtowne wzrosty cen paliw w Polsce. Analitycy alarmują, że podwyżki są "drastyczne", a kierowcy już odczuwają je przy dystrybutorach. Sprawdź, gdzie w kraju tankowanie jest najtańsze, a gdzie trzeba się liczyć z najwyższymi stawkami.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Eksperci rynku paliwowego podkreślają, że bezpośrednią przyczyną obecnych podwyżek jest "skokowy wzrost" notowań ropy Brent, związany z amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran.
"Na hurtowym i detalicznym rynku paliw w Polsce z dnia na dzień drastycznie rosną ceny. Dynamiczne i radykalne podwyżki, w przypadku oleju napędowego wynoszące nawet kilkaset złotych na metrze sześciennym, spowodowały gwałtowny wzrost cen paliw na stacjach" - informują analitycy portalu e-petrol.pl.
Według najnowszych danych, średnia ogólnopolska cena diesla wzrosła w ciągu tygodnia aż o 41 groszy i obecnie wynosi 6,40 zł za litr.
Benzyna 95-oktanowa podrożała o 25 groszy - kierowcy płacą za nią średnio 5,99 zł za litr. Najmniejsza podwyżka dotknęła LPG, które zdrożało o 8 groszy i kosztuje średnio 2,85 zł za litr.
Nie wszędzie w Polsce ceny paliw są jednakowe. Najniższe stawki odnotowano na Górnym Śląsku, Opolszczyźnie i w województwie zachodniopomorskim.
Na Górnym Śląsku benzyna 95 kosztuje średnio 5,88 zł za litr, a autogaz 2,77 zł. W pozostałych dwóch regionach najtańszy jest diesel - 6,30 zł za litr.
Z kolei najwyższe ceny paliw dotyczą województwa świętokrzyskiego, gdzie benzyna kosztuje średnio 6,16 zł za litr, oraz Podkarpacia, gdzie diesel osiągnął poziom 6,51 zł za litr.
Najdroższy autogaz - 2,88 zł za litr - oferowany jest na Kujawach i Pomorzu oraz w województwie zachodniopomorskim.