Zima 2025/2026 zaskoczyła nie tylko drogowców, ale i właścicieli domów ogrzewanych pelletem. Najpopularniejsze paliwo ekologiczne, które miało być alternatywą dla węgla i gazu, stało się towarem deficytowym. Kto zawinił? Według Piotra Poziomskiego, prezesa Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego, problem tkwi w braku surowca do produkcji pelletu.

REKLAMA

  • Ta zima była ekstremalnie zimna, co spowodowało ogromny wzrost zapotrzebowania na pellet.
  • Problem? Radykalny deficyt trociny - kluczowego surowca do produkcji pelletu.
  • Ekspert alarmuje w Radiu RMF24, że rząd ogranicza podaż drewna.

Brakuje pelletu - co na to branża drzewna?

Tegoroczna zima okazała się wyjątkowo surowa. W wielu regionach Polski odnotowano rekordowo niskie temperatury, a zapotrzebowanie na opał gwałtownie wzrosło. Najbardziej odczuli to właściciele domów ogrzewanych pelletem, którzy - zgodnie z unijnymi i krajowymi przepisami antysmogowymi - wymienili tradycyjne piece na ekologiczne kotły na pellet.

W składach opału i hurtowniach zaczęło go brakować już pod koniec stycznia. Wprowadzono limity sprzedaży - surowiec można kupić tylko na tydzień lub w ograniczonych ilościach.

W Polsce radykalnie brakuje trociny do produkcji pelletu, która jest jego jedynym źródłem - alarmował na antenie Radia RMF24 Piotr Poziomski, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego. Jego zdaniem, problem narasta od miesięcy, a ostrzeżenia kierowane do Ministerstwa Klimatu i Środowiska nie spotkały się z należytą reakcją.

To paliwo, do którego ministerstwo nakłaniało wszystkich, aby na nie przechodzić. W tym samym czasie postanowiło zjeść ciastko i mieć ciastko i ograniczyło podaż surowca drzewnego. (...) W 2026 roku mamy podaż surowca drzewnego na poziomie 37 mln metrów sześciennych. To liczba, którą Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych zadysponowała na rynek na cały rok. Średnie zaopatrzenie zawsze wynosiło w okolicy 41 mln metrów sześciennych. Mamy teraz 4 mln metrów sześciennych surowca drzewnego mniej - mówił.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Co dalej z cenami pelletu? "Ministerstwo ograniczyło podaż surowca drzewnego"

Co rząd mówi na temat braku pelletu?

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapewnia, że drewna w Polsce nie brakuje. Wiceminister środowiska Mikołaj Dorożał w Popołudniowej rozmowie z RMF FM tłumaczył, że obecny kryzys to efekt nieprzewidzianie mroźnej zimy. Ludzie praktycznie wykorzystali zapasy pod koniec stycznia, które normalnie wystarczały do kwietnia - podkreślał.

Według resortu Polska ograniczyła eksport surowego drewna do Chin aż o 50 proc., a większość krajowego surowca trafia do polskich przedsiębiorców

Rosnące ceny pelletu budzą niepokój wśród konsumentów. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na razie nie dopatrzył się zmowy cenowej, ale zapowiada dalszy monitoring rynku. Do tej pory wpłynęły jedynie pojedyncze sygnały dotyczące wysokich cen.

Minister energii Miłosz Motyka podkreśla, że rząd nie reguluje cen pelletu, ale sytuacja wymaga czujności. Minister nie wyklucza interwencji państwa, jeśli UOKiK potwierdzi nieprawidłowości na rynku, takie jak zmowa cenowa.