Choć to lotniskowce uchodzą za największe pływające jednostki świata, prawdziwy rekordzista skrywa się na wodach u wybrzeży Australii. Chodzi o Prelude FLNG - pływającą fabrykę gazu, która swoimi rozmiarami i możliwościami wprawia w osłupienie nawet najbardziej doświadczonych inżynierów. Jednostka ta ma prawie pół kilometra długości.
- Prelude FLNG to gigantyczna pływająca stacja do wydobycia, skraplania i magazynowania gazu ziemnego.
- Jednostka ma 488 m długości, 74 m szerokości, a jej wyporność przy pełnym załadunku to 600 tys. ton.
- Platforma jest przygotowana na ekstremalne warunki pogodowe, w tym cyklony 5. kategorii, dzięki zaawansowanemu systemowi kotwiczącemu.
- Platforma eliminuje potrzebę kosztownych instalacji lądowych, skraplając gaz bezpośrednio na morzu.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Zbudowana przez koncern Shell za niebagatelną kwotę kilkunastu miliardów dolarów, Prelude FLNG to pływająca stacja wydobycia, skraplania i magazynowania gazu ziemnego.
Jej rozmiary są wręcz niewyobrażalne: 488 metrów długości, 74 metry szerokości i ponad 260 tysięcy ton stali użytej do budowy, a specjalna wieża na pokładzie sięga 93 metrów. Przy pełnym załadunku wyporność platformy sięga 600 tysięcy ton - to aż pięć razy więcej niż lotniskowce typu Nimitz. Dla porównania: pojemność Prelude odpowiada 175 basenom olimpijskim.
Prelude FLNG to nie tylko rekordowe rozmiary, ale i imponująca technologia. Platforma została zaprojektowana tak, by wytrzymać najtrudniejsze warunki pogodowe, w tym uderzenia cyklonów piątej kategorii. Nic dziwnego - znajduje się około 200 kilometrów od zachodniego wybrzeża Australii, w rejonie, gdzie ekstremalne zjawiska atmosferyczne nie należą do rzadkości.
Aby zapewnić bezpieczeństwo i stabilność, Prelude jest zakotwiczona do dna morskiego za pomocą jednego z najbardziej zaawansowanych systemów kotwic na świecie. Ogromne łańcuchy, przymocowane do masywnych kolumn wbitych w morskie dno, utrzymują platformę w miejscu nawet podczas najpotężniejszych sztormów.
Na pokładzie Prelude pracuje na co dzień około 220 osób, a w razie zagrożenia cała załoga może zostać ewakuowana. Platforma pobiera z oceanu aż 50 milionów litrów wody na godzinę, by schłodzić wydobywany gaz do temperatury minus 162 stopni Celsjusza. W efekcie objętość gazu zmniejsza się aż 600-krotnie, co pozwala na jego efektywny transport do klientów na całym świecie.
Gaz ziemny, choć wciąż zaliczany do paliw kopalnych, odgrywa coraz większą rolę w globalnej transformacji energetycznej. Jego spalanie emituje o 45 procent mniej dwutlenku węgla niż węgiel i o 30 procent mniej niż ropa naftowa. W dobie rosnącej presji na ograniczenie emisji CO2, gaz staje się kluczowym surowcem przejściowym, ułatwiającym przechodzenie na odnawialne źródła energii.
Prelude FLNG jest odpowiedzią na te potrzeby. Platforma nie tylko wydobywa gaz spod dna morskiego, ale także skrapla go bezpośrednio na miejscu, eliminując konieczność budowy kosztownych i czasochłonnych instalacji lądowych. Skroplony gaz trafia następnie do specjalistycznych tankowców, które dostarczają go do klientów firmy Shell na całym świecie.
Za sukcesem Prelude FLNG stoi nie tylko potęga finansowa, ale przede wszystkim kunszt inżynierski. Budowa platformy trwała kilka lat i wymagała współpracy tysięcy specjalistów z całego świata. Transport gotowej konstrukcji z Korei Południowej do Australii był logistycznym majstersztykiem, a uruchomienie systemu kotwic określa się mianem jednego z cudów współczesnej inżynierii.
Bezpieczeństwo operacji zapewniają nie tylko zaawansowane systemy automatyki i monitoringu, ale także trzy pomocnicze statki, które patrolują 1,5-kilometrową strefę bezpieczeństwa wokół platformy. Ich zadaniem jest ochrona przed zagrożeniami zewnętrznymi oraz szybka reakcja w przypadku awarii.
Prelude FLNG została zaprojektowana na 20-25 lat eksploatacji, co oznacza, że będzie służyć przynajmniej do 2040 roku. Co cztery lata platforma przechodzi gruntowną konserwację i przegląd, by utrzymać najwyższe standardy bezpieczeństwa i efektywności.