"Mamy problem z płynnością Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Pracujemy nad tym, aby dostosować finansowanie do realnych kosztów wydobycia. Musimy działać zdecydowanie - to ostatni dzwonek. Dzisiejsze porozumienie jest niezmiernie ważne" - powiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona, odnosząc się do poniedziałkowych rozmów zarządu JSW z przedstawicielami strony społecznej. Podkreślił, że istnieją tylko dwa scenariusze. "Scenariusz jakościowy i upadłościowy" - stwierdził.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

"Istnieją dwa scenariusze". Wiceszef MAP o przyszłości JSW

Gość Rozmowy o 7:00 w Radiu RMF24 komentował sytuację w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Dziś o godz. 10:00 mają ruszyć rozmowy zarządu JSW z przedstawicielami strony społecznej. Musimy działać zdecydowanie - to ostatni dzwonek. Dzisiejsze porozumienie rzeczywiście jest niezmiernie ważne - ocenił wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona.

Wiceszef MAP o sytuacji JSW: Istnieją dwa scenariusze

Dopytywany o to, czy brak zgody związkowców na ograniczenie świadczeń takich jak czternasta pensja czy deputat węglowy może poskutkować brakiem pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji, stwierdził, że "nie jest możliwe, abyśmy udzielili czy pozyskali takie finansowanie zewnętrzne bez uzyskania dostosowania kosztów pracy do realiów rynku". Te czynniki są rzeczywiście warunkiem rynkowym - wskazał.

Podkreślił, że przed Jastrzębską Spółką Węglową rysują się w zasadzie dwie perspektywy. Jak mówił: To scenariusz upadłościowy i jakościowy.

Dzisiaj mamy problem z płynnością. Ten problem jest związany z dekoniunkturą, która trwa od wielu lat. Warto przypomnieć, że w pierwszej połowie 2025 roku cena koksu spadała o ponad dwadzieścia procent. Dzisiaj trochę się odbija - dodał.

"Rozwiązanie przejściowe"

Podkreślił, że celem zarządu JSW jest wypracowanie rozwiązania przejściowego, które pozwoli spółce przetrwać najbliższe dwa-trzy lata i ustabilizować sytuację finansową. Szukamy rozwiązania, które pozwoli nam przez najbliższe dwa, trzy lata uspokoić sytuację, dostosować finansowanie do kosztów realnych, kosztów wydobycia, pracę do rynku. I to czasowe rozwiązanie to po prostu powiązanie świadczenia z kondycją finansową - mówił wiceminister.

"Bez tego JSW może nie przetrwać"

Na pytanie prowadzącego Piotra Salaka o to, kto ponosi odpowiedzialność za wykorzystanie środków z Funduszu Inwestycyjnego Stabilizacyjnego, odparł: Poprzedni i każdy z zarządów, który organizuje pracę w firmie wraz z ludźmi, którzy są na poszczególnych kopalniach. Te pieniądze zostały przeznaczone i wykorzystane na funkcjonowanie firmy, która ma ogromne koszty.

Teraz niestety mamy tego efekty, związane z pewnym rozdmuchaniem kosztów i odejściem od tej rzeczywistości, którą nam dzisiaj rynek dyktuje - dodał.

Grzegorz Wrona odniósł się także do kwestii zawieszenia obowiązujących porozumień zbiorowych. Bez tego Jastrzębska Spółka Węglowa może nie przetrwać. Jesteśmy w momencie, w którym potrzebujemy zawiesić stosowanie obowiązujących porozumień zbiorowych, które zostały zawarte ze związkami, a które dotyczą warunków pracy, bo są one nierynkowe. To częściowe zawieszenie przynajmniej do roku 2027 pozwala nam na przetrwanie w tej firmie i wyjście na poziom, który jest po prostu rynkowy - powiedział.

Na sugestię prowadzącego, że to poprzedni zarząd zaproponował podwyżki płac rzędu 15 proc., co dziś budzi szczególne emocje wśród górników, wiceminister aktywów państwowych odpowiedział: Mam wrażenie, że górnicy nie byli informowani na bieżąco, co dzieje się dziś w ich spółce.

Wrona w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 komentował również kwestię strat finansowych, jakie pracownicy musieliby ponieść w razie zawieszenia świadczeń. Myślę, że to będzie wyrównanie do poziomu górników, którzy pracują dzisiaj w PGG - ocenił.

Rząd wesprze KGS w planie przejęcia Carrefoura? Wiceminister zabrał głos

W trakcie rozmowy wiceminister aktywów państwowych odniósł się także do tego, czy rząd planuje wspomóc Krajową Grupę Spożywczą, gdyby ta zdecydowała się na kuno francuskiego giganta handlowego. Z tego, co wiem KGS nie jest zainteresowana przejęciem Carrefoura, a przynajmniej do ministerstwa nie dotarły takie informacje - wskazał.

Na sugestię prowadzącego, że takie stanowisko stoi w sprzeczności z wypowiedziami ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, który stwierdził, że Krajowa Grupa Spożywcza mogłaby być zainteresowana przejęciem sieci sklepów, Grzegorz Wrona zajął zdecydowane stanowisko.

Nie słyszałem takiej wypowiedzi ministra - stwierdził.

Dodał także, że pomysł przejęcia Carrefoura przez KGS uważa, za niekorzystny. Krajowa Grupa Spożywcza powinna być skupiona na tym, do czego została powołana - zaznaczył.

Dopytywany, czy to oznacza całkowitą rezygnację z budowy własnej sieci sprzedaży, wiceminister Wrona wskazał na alternatywne rozwiązania obecne już na rynku. Przejmowanie sieci, zwłaszcza państw, które funkcjonują na rynku polskim, niekoniecznie jest najlepszym rozwiązaniem. Dzisiaj tych sieci jest na tyle dużo, że naprawdę możemy współpracować i rozwijać to, co jest już dzisiaj na rynku - oświadczył gość Rozmowy o 7:00 w Radiu RMF24.