Udana noc na kortach Australian Open dla polskich tenisistek. Awans do drugiej rundy wielkoszlemowego turnieju wywalczyła debiutująca w głównej drabince Linda Klimovicova po kreczu brytyjki Francescy Jones, a wcześniej swoje mecze wygrały Magdalena Fręch i Magda Linette.
- Linda Klimovicova awansowała do drugiej rundy Australian Open po kreczu Francescy Jones przy stanie 6:2, 3:2 dla Polki. To pierwszy występ Klimovicovej w turnieju wielkoszlemowym - od poprzedniego sezonu reprezentuje Polskę.
- Magdalena Fręch pewnie wygrała z Veroniką Erjavec 6:1, 6:1, meldując się w drugiej rundzie Australian Open. Jej mecz trwał 62 minuty.
- Także Magda Linette pokonała swoją rywalkę. Była to rozstawiona z numerem 15. Emma Navarro.
- Po więcej wiadomości sportowych zapraszamy na RMF24.pl.
Linda Klimovicova awansowała do drugiej rundy wielkoszlemowego Australian Open za sprawą kreczu brytyjskiej tenisistki Francescy Jones, przy stanie 6:2, 3:2 dla 21-letniej reprezentantki Polski. To był pierwszy mecz w karierze Klimovicovej w turnieju tej rangi.
Urodzona w czeskim Ołomuńcu Klimovicova od poprzedniego sezonu gra w polskich barwach. W środę w Melbourne jej kolejną rywalką będzie rozstawiona z numerem 12. Ukrainka Elina Switolina, która już w niedzielę wygrała z Hiszpanką Cristiną Bucsą 6:4, 6:1.
Swoje spotkanie wygrała także Magdalena Fręch, która pokonała Słowenkę Veronikę Erjavec 6:1, 6:1. Mecz trwał zaledwie 62 minuty. Kolejną rywalką polskiej tenisistki będzie rozstawiona z numerem siódmym Włoszka Jasmine Paolini.
Fręch w ubiegłym tygodniu wycofała się profilaktycznie z turnieju w Hobart z powodu problemów z udem. Polka przyznała w sobotę, że odczuwa ból, ale nie jest to nic poważnego. W meczu z Erjavec zaprezentowała się bardzo dobrze i nie było widać, aby coś jej doskwierało. W światowym rankingu Polka jest 57., a Słowenka 99. Dzieląca je różnica była w poniedziałek bardzo widoczna.
Polka lekkie problemy miała tylko na samym początku meczu. Serwując w gemie otwarcia musiała bronić trzech break pointów. Wyszła z opresji, a później o jakichkolwiek emocjach w tym spotkaniu praktycznie nie było mowy. Oba sety miały dokładnie taki sam przebieg. Od stanu 1:1 Polka wygrywała pięć gemów z rzędu i zamykała partię. Oba trwały też dokładnie po 31 minut.
Paolini już w niedzielę wygrała z Białorusinką Alaksandrą Sasnowicz 6:1, 6:2. Fręch ma z Włoszką bilans 1-1. Ich spotkanie odbędzie się w środę. 29-letnia Łodzianka najlepszy wynik w AO osiągnęła w 2024 roku, kiedy dotarła do 1/8 finału.
Powody do radości ma także Magda Linette, która wygrała 3:6, 6:3, 6:3 z rozstawioną z numerem 15. amerykańską tenisistką Emmą Navarro i awansowała do drugiej rundy. Polka wygrała spotkanie na wielkoszlemowym turnieju po raz pierwszy od sierpnia 2023 roku.
Poprzednio przebrnąć inauguracyjne spotkanie w imprezie tej rangi udało się Linette w US Open 2023. Po losowaniu drabinek w Melbourne trudno było oczekiwać, że zdoła się przełamać właśnie teraz. 33-letnia Polka w rankingu zajmuje bowiem 50. miejsce. Dziewięć lat młodsza Navarro natomiast od dłuższego czasu plasuje się w Top 20 listy WTA, a w 2024 roku była nawet ósmą rakietą świata.
Mecz lepiej zaczęła Amerykanka, która po kilkunastu minutach prowadziła 4:1 i kontrolowała wydarzenia na korcie. W dodatku po przegranym pierwszym secie Linette skorzystała z przerwy medycznej. Fizjoterapeutka na korcie masowała jej lewe udo. W trakcie drugiej partii Linette także była poddawana zabiegom. Musiały przynieść efekt, bo jej gra uległa znacznej poprawie. Polka coraz lepiej serwowała, a uzyskane w czwartym gemie przełamanie wystarczyło do wyrównania stanu meczu.
Decydujący set początkowo był bardzo wyrównany. Z czasem jednak było widać przewagę Linette. W piątym gemie co prawda nie wykorzystała dwóch break pointów, ale później zdominowała wydarzenia na korcie. Od stanu 2:3 wygrała cztery gemy z rzędu i zameldowała się w drugiej rundzie AO. Z Navarro mierzyła się po raz drugi w karierze. Zrewanżowała jej się za porażkę w Toronto w 2024 roku. Mecz trwał dokładnie dwie godziny i jedną minutę.
Kolejną rywalką Linette będzie w środę albo Amerykanka Ann Li, albo Kolumbijka Camila Osorio. Navarro drugi rok z rzędu żegna się z Melbourne po porażce z polską tenisistką. W 2025 w ćwierćfinale uległa Idze Świątek.