Opozycyjna partia TISZA, kierowana przez Petera Magyara, odniosła wyraźne zwycięstwo w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, zdobywając aż 138 mandatów w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. "Wynik wyborów pokazuje, jak głęboka była frustracja" - powiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Ignacy Niemczycki, wiceszef MSZ. Polityk odniósł się również do ewentualnego powrotu do Polski Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy przebywają na Węgrzech. "Zobaczymy, jak będzie" - powiedział.

REKLAMA

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Rozmowa o 7 w RMF 24 - Ignacy Niemczycki

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Gość Piotra Salaka przypomniał, że rządzący przez ostatnie lata na Węgrzech Viktor Orban reprezentował najbardziej prorosyjski rząd w UE. Z tej perspektywy jakakolwiek zmiana na rząd, który będzie współpracował z UE, jest kluczowa - powiedział Niemczycki. Wiceszef MSZ zaznaczył też, że liczy na lojalną współpracę w UE z nowym rządem na Węgrzech.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Czy Ziobro i Romanowski wrócą do Polski? Wiceszef MSZ: Zobaczymy, jak będzie

Liczę na to, że po drugiej stronie zobaczymy osoby gotowe do lojalnej współpracy - powiedział Niemczycki.

Sprawa Ziobry i Romanowskiego

Niemczycki został zapytany też o sprawę Zbigniewa Ziobry oraz Marcina Romanowskiego, którzy na Węgrzech uzyskali azyl polityczny. Czy po wygranych przez TISZĘ wyborach jest szansa na powrót Zbiory i Romanowskiego do Polski? Zobaczymy, jak będzie. Jest to jedna z tych rzeczy, które wywoływały frustrację po naszej stronie. Mieliśmy poczucie, że osoby ścigane z powodów kryminalnych dostają z niezrozumiałych powodów azyl na Węgrzech - wskazał i dodał, że z perspektywy Polski są jednak ważniejsze rzeczy. Wspomniał tu m.in. o spodziewanym odblokowaniu pieniędzy z UE dla Ukrainy.

Nowy rząd musi zmienić zasady gry. Musi uzdrowić system sądowy, wprowadzić reformy. Różnica jest taka, że TISZA ma większość konstytucyjną - zaznaczył polityk.

"Nie miałem zaufania do węgierskiej strony"

Niemczycki Nawiązał też od niedawnych doniesień medialnych, że szef węgierskiej dyplomacji podczas przerw w posiedzeniach UE regularnie dzwonił do ministra spraw zagranicznych Rosji i relacjonował mu przebieg tych spotkań. Na żadnych spotkaniach, na których byli przedstawiciele węgierskiego rządu, nie mówiłem wszystkiego, co chciałbym powiedzieć. Nie miałem zaufania do węgierskiej strony. To jest to, co powtarzam cały czas - lojalna współpraca. Możemy mieć różne interesy, ale musimy mieć zaufanie - przyznał.

Umowa z Mercosur

Piotr Salak zapytał swojego gościa także o to, dlaczego Polska nie złożyła skargi do TSUE dot. umowy handlowej z Mercosur. Ponieważ mamy być może nawet mocniejszy instrument, czyli wniosek o opinię skierowany przez Parlament Europejski, gdzie to właśnie polscy europosłowie koalicji rządzącej nadawali temu ton. Skarga dotyczy de facto procedury, czyli decyzji Rady (...). Natomiast wniosek o opinię dotyczy też zawartości umowy i dlatego mówię, że ten wniosek parlamentu może być instrumentem mocniejszym - powiedział wiceminister MSZ

W odpowiedzi na pytania o sens składania skargi, Niemczycki zaznaczył, że "to jest dyskusja polegająca na tym, czy chcemy wszędzie wszystko oskarżyć, nawet wiedząc, że to nie ma szans. I to jest pewien akt polityczny.

Jeżeli widzę pana prezydenta, który opowiadał o tym, że przekona włoską panią premier do tego, żeby głosować przeciwko Mercosurowi, nie zrobił tego, nie przekonał jej, a teraz domaga się od nas składania skargi z tym środkiem zabezpieczającym, gdzie wszyscy prawnicy europejscy mówią, że to się nie uda, to wywołuje to moją frustrację - dodał.

Piotr Salak zapytał gościa, czy rząd nie jest zbyt opieszały. Mam poczucie, że zareagowaliśmy zdecydowanie szybciej niż poprzednicy. Ta umowa była negocjowana kilkanaście lat. Nam się udało wynegocjować dość dobre zabezpieczenia dla rolników - powiedział Niemczycki.

Jeżeli ceny spadną nawet już nie o dziesięć procent, tylko o pięć, pewnych produktów rolnych przy odpowiednim poziomie importu, to zawieszamy stosowanie niektórych zapisów - dodał.