Szwecja kontra Polska - rewanż za wygrany przez Biało-Czerwonych baraż sprzed czterech lat. Już we wtorek w Sztokholmie decydujące starcie o awans na mundial 2026. Szwedzkie media zapowiadają prawdziwy horror. W czwartek obie ekipy wykonały pierwszy krok do mistrzostw świata.

REKLAMA

  • Szwedzkie media uznały wyniki baraży eliminacji MŚ za przewidywalne - Polska pokonała Albanię 2:1, Szwecja wygrała z Ukrainą 3:1.
  • Dziennik "Expressen" zauważa, że Szwecja dzięki Gyokeresowi jest "jedną nogą na mundialu", ale ostrzega przed "nieprzewidywalną Polską" i "gigantem Lewandowskim".
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Szwedzkie media oceniły wyniki meczów barażowych w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata jako w miarę przewidywalne i podkreśliły, że we wtorek w finale walki o mundial spotkają się dwie silne drużyny. "W Sztokholmie czeka nas prawdziwy horror o wszystko" - nawiązały do meczu z Polską. W czwartek Polska pokonała Albanię 2:1, a Szwecja wygrała z Ukrainą 3:1.

"Potwór z Arsenalu"

W zgodnej opinii mediów w Szwecji potyczka w hiszpańskiej Walencji okazała się pokazem siły szwedzkiego futbolu pod wodzą nowego selekcjonera - Grahama Pottera oraz popisem "potwora z Arsenalu", jak określono Viktora Gyokeresa, który strzelił wszystkie trzy gole. Według dziennika "Aftonbladet" bohater meczu zasłużył na przydomek "straszny".

Gazeta dodała, że pozostający do tej pory w reprezentacyjnym cieniu piłkarz pokazał niespotykaną od dawna w szwedzkiej drużynie skuteczność.

Dziennik "Expressen" dodał, że Szwecja ma nowego superbohatera i dzięki niemu jest już jedną nogą na mundialu, lecz w decydującym starciu czeka na nią "nieprzewidywalna Polska ze swoim gigantem Robertem Lewandowskim", więc we wtorek "szykuje się wieczór jak z horroru".

"Stara, cyniczna Szwecja"

Portal piłkarski "Fotbollskanalen" ocenił, że w czwartek w Hiszpanii to była "stara, cyniczna, defensywna Szwecja, lecz z szybkim, dobrym atakiem".

Dodano, że to nie był "futbol w wydaniu sexy czy rozrywkowym, lecz zimny, ale skuteczny".

"Widać, że nasz nowy przywódca Graham Potter, który spędził w Szwecji wiele lat, dokładnie wie, na czym ta gra w naszym wydaniu polega. Przeanalizował eliminacyjną katastrofę i widać, że wyciągnął wnioski. Gramy dalej i do tego... zaskakująco dobrze" - skomentował kanał telewizji publicznej SVT.

Szwedzi ocenili mecz Polaków z Albanią

Stacja przypomniała, że Polska długo przegrywała z Albanią na własnym Stadionie Narodowym "przy niewiarygodnym ryku publiczności", lecz w końcu nadeszło otrzeźwienie i przełamanie.

"Najpierw światowej klasy napastnik i as Barcelony Robert Lewandowski strzelił wyrównującego gola, a później Piotr Zieliński zarezerwował Polakom bilet do Sztokholmu" - wskazano.

"We wtorek możemy się spodziewać prawdziwie żądnych krwi Wikingów w walce o wszystko, ponieważ bilet na mistrzostwa świata jest tylko jeden" - zaznaczył dziennik "Goeteborgs Posten".