​Zamieszki, jakie trwają od niedzieli w Meksyku po śmierci narkotykowego barona "El Mencho", spowodowały obawy o sprawną organizację tegorocznych mistrzostw świata w piłce nożnej. Meksyk to jeden z gospodarzy turnieju. Prezydent FIFA Gianni Infantino oświadczył jednak, że jest spokojny o organizację spotkań w tym kraju. "Nie martwię się. Jestem przekonany, że wszystko pójdzie zgodnie z planem" - stwierdził.

REKLAMA

  • Prezydent FIFA Gianni Infantino zapewnił, że organizacja meczów mistrzostw świata 2026 w Meksyku przebiega bez zakłóceń mimo ostatniej fali przemocy w kraju.
  • Infantino podkreślił, że FIFA pozostaje w stałym kontakcie z władzami Meksyku i jest spokojna o bezpieczeństwo turnieju.
  • W Guadalajarze, gdzie odbędą się cztery mecze mundialu, doszło do zamieszek po śmierci szefa kartelu narkotykowego El Mencho.
  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Szef FIFA powiedział, że jest "bardzo spokojny" i zapewnił, że "wszystko jest w porządku, wszystko będzie fantastyczne", odpowiadając na pytania miejscowych mediów w kolumbijskim mieście Barranquilla podczas wydarzenia zorganizowanego przez tamtejszą federację.

Nie, nie martwię się. Uważnie przyglądamy się temu, co dzieje się w Meksyku. Jesteśmy w kontakcie z prezydentem, z władzami. Jesteśmy przekonani, że wszystko pójdzie bardzo dobrze: baraże, a potem mistrzostwa świata. To będzie święto - powiedział Infantino.

Szef FIFA zabrał głos ws. zamieszek w Meksyku

To pierwsza wypowiedź Infantino po wybuchu fali przemocy w niedzielę w dużej części Meksyku, w tym w Guadalajarze (na zachodzie kraju), gdzie odbędą się cztery mecze tegorocznych mistrzostw świata. Przy okazji prezydent FIFA odrzucił spekulacje na temat dalszego rozszerzenia turnieju.

Nie, w tej chwili koncentrujemy się na mundialu z udziałem 48 drużyn. W 2030 roku będziemy obchodzić 100-lecie mistrzostw świata i nad tym pracujemy - dodał.

Meksyk jest, wraz ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą, jednym z trzech krajów gospodarzy piłkarskiego mundialu, który odbędzie się w dniach 11 czerwca - 19 lipca.

Zamieszki w Meksyku po śmierci barona narkotykowego

Terytorium Meksyku, a w szczególności miasto Guadalajara w stanie Jalisco, zostało dotknięte falą przemocy po śmierci potężnego przywódcy kartelu Nemesia Oseguery Cervantesa, znanego jako El Mencho, podczas operacji wojskowej.

Domniemani członkowie kartelu zablokowali drogi, podpalili pojazdy, stacje benzynowe, sklepy i banki oraz starli się z władzami w 20 z 32 krajowych stanów. Miejscowa policja poszukuje dużej grupy skazańców, którzy uciekli z więzienia w mieście Puerto Vallarta.

Podczas tej operacji wojskowej zginęło 25 członków Gwardii Narodowej, a także funkcjonariusz służb bezpieczeństwa, urzędnik prokuratury, jak również 46 domniemanych członków kartelu. W akcji przywracającej porządek bierze udział około 10 000 żołnierzy. Meksykańska federacja potwierdziła termin towarzyskiego meczu z Islandią (czwartek godz. 3.00 czasu polskiego - red.) na stadionie Corregidora w Queretaro.

Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum wykluczyła jakiekolwiek zagrożenie dla kibiców udających się do Guadalajary. Oprócz czterech meczów mistrzostw świata, w tym spotkania Urugwaj-Hiszpania w fazie grupowej, Guadalajara wraz z Monterrey będzie gospodarzem marcowych baraży, które wyłonią dwie ostatnie spośród 48 zakwalifikowanych drużyn.