Robert Lewandowski nie odrzucił propozycji przedłużenia kontraktu z FC Barcelona. W grze o Polaka są też inne kluby. Negocjacje dotyczące ewentualnej nowej umowy z Dumą Katalonii wchodzą w decydującą fazę - informują tamtejsze media.

REKLAMA

  • Pozostanie w Barcelonie jest priorytetem Roberta Lewandowskiego, ale decyzja zależy od dalszych negocjacji i innych ofert.
  • Na liście potencjalnych nowych klubów "Lewego" wymienia się kilka klubów.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Agent Lewandowskiego spotka się z przedstawicielami FC Barcelona

Kataloński dziennik "Sport" poinformował, że początek maja będzie decydujący dla przyszłości polskiego napastnika. Jak dodał "Mundo Deportivo", inna gazeta sportowa z Katalonii, to właśnie wtedy Pini Zahavi, agent Lewandowskiego, ma spotkać się z przedstawicielami "Barcy".

Według doniesień drugiego z tytułów Polak wciąż traktuje pozostanie w Barcelonie jako priorytet, ale wszystko będzie zależeć od ofert, które będzie miał na stole i przebiegu negocjacji z dotychczasowym pracodawcą w najbliższych tygodniach.

Gazeta poinformowała, że klub złożył "Lewemu" pierwszą ofertę przedłużenia umowy o kolejny rok, a Polak jej nie odrzucił. Wciąż otwartą pozostaje jednak kwestia ustalenia wysokości jego zarobków, które "Blaugrana" chce znacząco obniżyć. Według dziennika "Marca" miałoby to być nawet 50 proc., rekompensowane częściowo zmiennymi za wyniki.

Drogoplanowa rola w Barcy?

"Jeśli Lewandowski przyjmie ofertę, pozostanie w drużynie w drugoplanowej roli; jeśli odejdzie, Barca zyska dużą swobodę działania na rynku transferowym latem" - zauważył "Sport".

Media nie mają wątpliwości, że w razie pozostania na Camp Nou "Lewy" będzie odgrywał rolę rezerwowego napastnika.

Jak zauważyła "Marca", forma 37-latka w ostatnich miesiącach budzi wątpliwości, a czasy, kiedy był decydującym strzelcem drużyny, już minęły. Wielu kibiców "Barcy" liczyło na przebłysk Polaka w ostatnich meczach Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt. To jednak stołeczny klub ostatecznie awansował do półfinałów najważniejszych europejskich rozgrywek.

W tym sezonie nękany kontuzjami Lewandowski wystąpił w 40 spotkaniach, strzelając 17 goli we wszystkich rozgrywkach. W zestawieniu najlepszych strzelców La Ligi zajmuje szóste miejsce z 12 bramkami; tylko w drużynie Barcelony więcej od niego strzelali w lidze Lamine Yamal - 15 i Ferran Torres - 14.

Gdzie może zagrać Lewandowski?

Hiszpańskie media spekulowały w ostatnich miesiącach nad różnymi kierunkami, które mógłby obrać Lewandowski po tym sezonie. W tym kontekście wymieniano ligę saudyjską, amerykańską MLS, angielską czy turecką, a także Atletico Madryt.

W ostatnich tygodniach doszedł jeszcze kierunek włoski. Jak donosiła niedawno "La Gazzetta dello Sport", sam Lewandowski miał zaoferować swoje usługi Milanowi, a zainteresowany Polakiem miał być też Juventus. Gazeta informowała, że Zahavi uda się w najbliższym czasie do Turynu, aby negocjować ewentualny kontrakt polskiego napastnika.

"Barcelona podchodzi do sprawy Lewandowskiego z największą możliwą delikatnością. Kierownictwo sportowe, jak i sztab trenerski opowiadali się za przedłużeniem jego kontraktu o kolejny rok, ale jego znaczenie w drużynie zaczęło stopniowo maleć i obecnie nie ma zgody co do jego przyszłości" - przekazał w niedzielę "Sport".

Prezes Barcelony Joan Laporta już po wygranych w marcu wyborach na szefa klubu powtórzył, że "Lewy" bardzo pomógł drużynie w trudnym dla niej momencie. Chcielibyśmy, żeby został, ale wszystko zależy od tego, czego on sam chce. Przybył (w 2022 r. - red.) w trudnym momencie i bardzo nam pomógł, więc chcemy, żeby został - powiedział wówczas Laporta.

Jak twierdzi "Marca", Polak nie zabierze głosu w sprawie swojej przyszłości aż do zakończenia sezonu, w którym Barcelona ma duże szanse na zdobycie mistrzostwa Hiszpanii. Dopiero wówczas ma poinformować klub o swojej ostatecznej decyzji.