Przyrodnicy z Tatrzańskiego Parku Narodowego zauważają coraz większą aktywność niedźwiedzi budzących się z zimowego snu. W związku z tym TPN przypomina turystom o zasadach bezpieczeństwa podczas wędrówek po Tatrach.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Jak podkreślają pracownicy parku, spotkanie z niedźwiedziem w Tatrach nie jest rzadkością, ponieważ to człowiek jest gościem w naturalnym środowisku tych zwierząt. Dlatego najważniejsze jest poruszanie się wyłącznie po wyznaczonych szlakach i unikanie wędrówek po zmroku, kiedy ryzyko spotkania z drapieżnikiem znacząco wzrasta.

Przyrodnicy apelują, by nie zostawiać na szlakach śmieci ani resztek jedzenia oraz pod żadnym pozorem nie dokarmiać dzikich zwierząt. "Pierwszy skojarzony z obecnością człowieka pokarm może być wydanym na nie wyrokiem śmierci" - ostrzegają.

Co jeszcze warto robić, by uniknąć spotkania z niedźwiedziem?

Podczas wędrówek warto sygnalizować swoją obecność, np. spokojną rozmową lub pogwizdywaniem, by nie zaskoczyć zwierzęcia. Pracownicy TPN przestrzegają także przed podążaniem śladem świeżych tropów niedźwiedzia.

Co zrobić w przypadku bezpośredniego spotkania? Najważniejsze to zachować spokój, powoli się wycofać, nie wykonywać gwałtownych ruchów, nie krzyczeć i nie zbliżać się do zwierzęcia. Ucieczka jest złym pomysłem - niedźwiedź na krótkim dystansie osiąga prędkość nawet 50 km/h i zawsze będzie szybszy od człowieka, niezależnie od terenu.

Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku spotkania niedźwiedzicy z młodymi. Jeśli zauważymy małego niedźwiadka, należy pamiętać, że matka jest w pobliżu, a próba podejścia może sprowokować jej atak.

W razie niepokojącej sytuacji z udziałem dzikich zwierząt należy powiadomić służby TPN, nie próbować samodzielnie interweniować.

Niedźwiedzie żywią się głównie pokarmem roślinnym, ale nie gardzą też padliną. Zimę spędzają w gawrach, a młode rodzą się co dwa lata. Dorosłe osobniki mogą ważyć nawet 300 kg i żyć do 50 lat. W Polsce niedźwiedzie są pod ścisłą ochroną, a ich główną ostoją są Bieszczady.