Na ławce leży mała dziewczynka, która może potrzebować pomocy – usłyszeli strażnicy miejscy, którzy patrolowali w ostatnią niedzielę okolice Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Gdy dotarli do dziecka, okazało się, że jest pijane.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
Opisywana sytuacja miała miejsce w Dzień Kobiet.
Przechodnie poinformowali strażników miejskich, że na ławce w Parku Świętokrzyskim leży dziewczynka, która może potrzebować pomocy. Miała z nią być także druga młoda osoba, oddaliła się jednak przed dotarciem mundurowych.
Strażnicy odkryli, że dziecko, które leży na ławce, wygląda na silnie zatrute alkoholem. W plecaku miało dwie puste, półlitrowe butelki po wódce i piwie. Posiadało także legitymację szkolną, z której dowiedziano się, że ma zaledwie 13 lat.
Funkcjonariusze wezwali na miejsce pogotowie i powiadomili policję. W trakcie interwencji na telefon dziecka zadzwoniła matka. Poinformowano ją, w jakim stanie jest jej latorośl i poproszono o przyjazd.
13-latka na chwilę przed przybyciem pogotowia znów poczuła się gorzej. Koniec końców wraz z matką trafiła do szpitala dziecięcego.
Strażnicy przekazali wszystkie ustalenia policji.