W lipcu 2025 roku w Nowym Sączu padła jedna z najwyższych wygranych w historii Eurojackpot. Zwycięzca jednak nie zgłosił się po nagrodę w wyznaczonym terminie i pieniądze przepadły - a suma robi wrażenie.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Szczęśliwy kupon, zakupiony metodą "chybił trafił" w punkcie LOTTO przy ul. Tarnowskiej 169 w Nowym Sączu, przyniósł wygraną II stopnia (5+1) o wartości 3 498 875,80 zł. Wylosowane liczby to: 7, 8, 13, 29, 36 oraz liczby dodatkowe 4 i 8.

Wiadomość o wygranej wzbudziła ogromne emocje wśród mieszkańców miasta. Była to w końcu pierwsza tak wysoka wygrana w Eurojackpot w Nowym Sączu. Niestety, mimo upływu miesięcy zwycięzca nie zgłosił się po nagrodę.

Jak poinformowało biuro prasowe Totalizatora Sportowego, półroczny okres na odbiór wygranej minął, co oznacza, że blisko 3,5 mln zł przepadło bezpowrotnie.

Eurojackpot w Nowym Sączu: szczęście, które nikogo nie ucieszyło

Przedstawiciele Totalizatora Sportowego wyjaśniają, że środki z nieodebranych nagród wracają do puli organizatora gier i zasilają kolejne wygrane, w tym gwarantowane nagrody, takie jak popularne 2 mln zł w Lotto.

Jest to sytuacja bez precedensu w Nowym Sączu. Podobne przypadki odnotowano jedynie w 2012 r. w Chojnicach, gdzie nie odebrano ponad 17 mln zł, i w 2008 r. w Wejherowie, gdzie przepadło 11,8 mln zł.