Dolnośląska policja przeżywa prawdziwy kryzys kadrowy. W ciągu zaledwie kilku dni stanowiska straciło trzech wysokich rangą funkcjonariuszy, w tym naczelnik wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Jak poinformowała Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu, decyzję o odwołaniu naczelnika wydziału do walki z korupcją podjął Komendant Wojewódzki Policji, nadinsp. Paweł Półtorzycki. Powodem miały być "podejrzenia naruszenia dyscypliny służbowej". Policja nie ujawnia nazwiska zdymisjonowanego naczelnika ani szczegółów dotyczących zarzutów.
"Po czynnościach wyjaśniających tych komórek, decyzją Komendanta 30 stycznia naczelnik został zwolniony ze służby za naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta. Jednocześnie powiadomiona została Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu w celu sprawdzenia czy nie doszło do naruszenia prawa w myśl kodeksu karnego" - podkreślono w oficjalnym komunikacie.
Wewnętrzne komórki kontrolne oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Policji prowadzą intensywne czynności wyjaśniające. Na tym etapie nie ujawniono jednak, czego dokładnie dotyczyło naruszenie etyki zawodowej.
To jednak nie jedyna dymisja w dolnośląskiej policji. W piątek wieczorem poinformowano o odwołaniu pierwszego zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w Kłodzku, nadkom. Piotra Danika, oraz pierwszego zastępcy Komendanta Powiatowego w Ząbkowicach Śląskich, kom. Tomasza Kupca. Powodem również miało być "naruszenie dyscypliny służbowej w związku z pełnionym stanowiskiem".
W obu przypadkach sprawy bada Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Jak podkreśliła aspirant sztabowy Monika Kaleta z biura prasowego dolnośląskiej policji, "do czasu wyjaśnienia sprawy przez wewnętrzne wydziały policji informacje na ten temat nie będą udzielane".
Według nieoficjalnych źródeł, na które powołuje się "Gazeta Wyborcza", powodem dymisji zastępców komendantów powiatowych policji w Kłodzku i Ząbkowicach Śląskich miało być wykorzystanie służbowego sprzętu narciarskiego do celów prywatnych.
W sezonie narciarskim policja regularnie prowadzi patrole na stokach w różnych częściach Sudetów.