Tramwaje typu LH Standard jeździły po Wrocławiu jeszcze długo po wojnie. Do dziś przetrwało zaledwie kilka egzemplarzy. Jeden z nich ponownie może wyjechać na tory. Remontuje go właśnie Klub Sympatyków Transportu Miejskiego.

REKLAMA

Eksploatacja liniowa tramwajów Linke-Hofmann Standard zakończyła się w 1977 r. potem można było je jeszcze spotkać jako wagony gospodarcze, znaczną część jednak zezłomowano. Zachowało się tylko kilka tego typu tramwajów. Jeden z nich, o numerze taborowym 1192, wzięło na warsztat wrocławskie stowarzyszenie - Klub Sympatyków Transportu Miejskiego.

Pojazd jest własnością Gminy Wrocław, ale został kilka lat temu użyczony na rzecz KSTM. Wagon miał zachowaną instalację elektryczną, czyli kable, ale rozkradzione ramy oporowe, nastawniki, odłączniki nadmiarowe, brakowało okien i większości elementów mosiężnych – wyjaśnia Krzysztof Kołodziejczyk i dodaje, że obecnie wagon jest już jeżdżący, po przeglądzie silników i uzupełnieniu podzespołów.

Wstawione są wszystkie okna i niebieskie szyby w ścianie między pomostami a klasą. Takie rozwiązanie wprowadzono, aby światła we wnętrzu nie odbijały się w przedniej szybie. Elementy mosiężne są skompletowane i sukcesywnie czyszczone. Tu warto podkreślić, że wszystko jest realizowane bez dotacji, z własnych środków KSTM i w oparciu o pracę członków i osób wspierających – podkreśla Kołodziejczyk.

Wagon będzie pomalowany na niebiesko, czyli tak jak zaczęto przemalowywać wrocławskie tramwaje od 1948 r. Niebieskie tramwaje pojawiły się przy okazji Wystawy Ziem Odzyskanych. Można było wtedy usłyszeć hasło „Niebieski tramwaj dowiezie Cię na wystawę”, co miało ułatwić orientację przyjezdnym.

Liczymy, że w ciągu dwóch lub trzech najbliższych lat uda się nam zakończyć jego remont – dodaje Krzysztof Kołodziejczyk.