Twórczość malarki Zofii Stryjeńskiej - jednej z najwybitniejszych polskich artystek pierwszej połowy XX wieku - można zobaczyć na nowej wystawie we wrocławskim Muzeum Poczty i Telekomunikacji. Są tam grafiki, ale też znaczki pocztowe oraz kartki wykonane na podstawie jej prac.

REKLAMA

Jak informuje wrocławskie muzeum - na wystawie zwiedzający mogą poznać losy kolekcji obrazów autorstwa malarki, wykonanych przed 1932 rokiem na zlecenie Ministerstwa Poczt i Telegrafów, a następnie przekazanych do Muzeum Poczty i Telekomunikacji.

W komunikacie dotyczącym wystawy dodano - że przedstawione zostaną zarówno prace pochodzące z zasobu Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu, jak i te stanowiące depozyt Muzeum Książąt Lubomirskich, które jest oddziałem Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Na wystawie znajdą się również kartki pocztowe powstałe na podstawie projektów malarki - czytamy.

Do dziś przetrwały 2 projekty. One przedstawiają dwa typy ludowe. Ale dzięki temu, że została wydana cała seria kartek, możemy odtworzyć, jak wyglądały pozostałe prace - mówi Agata Matyschok-Nyckowska z Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu.

Pierwszy projekt to jest polski typ ludowy Kujawy, czyli mężczyzna w charakterystycznym stroju. Tutaj bardzo widać ten charakterystyczny rys twórczości Zofii Stryjeńskiej. Że te postaci są dosyć ostre. Ta kreska jest taka mocno namalowana, często jest czarne obramowanie, a przede wszystkim bardzo mocna, wyrazista kolorystyka - dodaje.

Zofia Stryjeńska wychowywała się w Krakowie. Była zafascynowana polską ludowością i tradycją.

Mówiono o niej księżniczka polskiego malarstwa. Była artystką bardzo płodną, tworzyła bardzo dużo. Ona była takim bardzo niepokornym duchem. Urodziła się w 1891 roku, zmarła w 1974 roku i mówiła o sobie, że żyła na przełomie 2 epok i była za młoda, by tańczyć kankana, a zbyt stara by podziwiać rozszczepienie atomu - opowiada Matyschok-Nyckowska.

W 1994 roku Poczta Polska ponownie uhonorowała Zofię Stryjeńską wydając znaczki pocztowe pod tytułem polskie tańce ludowe według Zofii Stryjeńskiej. Je także można zobaczyć na wystawie, która będzie czynna do 24 września.