Policja i prokuratura badają okoliczności tragicznego karambolu w Łomiankach na Mazowszu. W niedzielę zginęły w nim dwie osoby. Policjanci proszą o zgłaszanie się świadków. Apelują szczególnie do osób, które mają w swoich autach rejestratory.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Karambol miał miejsce w niedzielne popołudnie na DK 7 na wiadukcie nad ulicą Brukową w Łomiankach. Najpierw na pasie w kierunku Warszawy Audi zderzyło się Toyotą.
Toyota dachowała na przeciwległy pas ruchu, uszkadzając 4 inne pojazdy, Audi, BMW, Toyotę i Hondę - relacjonuje podinspektor Ewelina Gromek-Oćwieja z Komendy Powiatowej Policji dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego.
Na miejscu wypadku zginęły dwie osoby - pasażerowie Toyoty. Jej kierowca został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jednego z kierowców uszkodzonych pojazdów opatrzono na miejscu wypadku.
W związku z wypadkiem zatrzymani zostali dwaj mężczyźni. Jak przekazała RMF FM policja, chodzi o osoby z Audi, które zderzyło się z Toyotą, doprowadzając do jej dachowania. To zatrzymanie miało miejsce po ucieczce z miejsca wypadku.
Dzisiaj prokuratura ma wykonywać czynności z udziałem ujętych mężczyzn. Możliwe więc, że usłyszą zarzuty.
Policjanci apelują o zgłaszanie się świadków wypadku w Łomiankach. Osoby, których pojazdy były wyposażone w rejestratory, proszone są o kontakt z komendą w Starych Babicach pod numerem telefonu 47 72 43 900, osobiście, bądź mailowo na adres e-mail: dyzurny.zachod@ksp.policja.gov.pl