Dramatyczna akcja ratunkowa w Przysowach w powiecie przasnyskim (Mazowieckie). Policjanci uratowali życie psa, który przymarzł do pobocza drogi. Dzięki szybkiej interwencji funkcjonariuszy i czujności mieszkańców, zwierzę wróciło bezpiecznie do swojego właściciela.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W środę dyżurny KPP w Przasnyszu ( Mazowieckie) otrzymał zgłoszenie o psie leżącym w przydrożnym rowie w miejscowości Przysowy. Na miejsce natychmiast skierowano patrol z Komisariatu Policji w Chorzelach.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali dramatyczny widok. Pies był przymarznięty do pobocza drogi i nie mógł się poruszać. Zwierzę było wyraźnie osłabione i wychłodzone.
Policjanci natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej. Odkuli lód, uwolnili psa, okryli go kocem termicznym oraz własną odzieżą, a następnie przenieśli do radiowozu. Tam zwierzę zostało nakarmione, a następnie przewiezione do weterynarza, gdzie otrzymało niezbędną pomoc.
Jak się okazało, pies uciekł swojemu właścicielowi dzień wcześniej. Właściciel intensywnie poszukiwał swojego pupila. Dzięki szybkiej reakcji zgłaszającego oraz zdecydowanym działaniom policjantów, czworonóg bezpiecznie wrócił do stęsknionego opiekuna.
Mróz i zimowa aura są szczególnie niebezpieczne nie tylko dla ludzi, ale także dla zwierząt. Policjanci przypominają, że w takich warunkach pozostawione bez pomocy zwierzęta mogą nie mieć szans na przetrwanie.