Pogotowie dla Zwierząt zniknie do końca kwietnia z mazowieckiej wsi Kuflew – dowiedział się dziennikarz RMF FM. To tam tydzień temu wkroczyła prokuratura. Schronisko działało nielegalnie.
- Nielegalne schronisko Pogotowie dla Zwierząt w Kuflewie zostanie zamknięte.
- Ponad 150 zwierząt, głównie psów, trafi do adopcji lub innych placówek.
- Prokuratura bada, czy dochodziło tam do znęcania się nad zwierzętami.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
Psy przebywające we wspomnianym schronisku miały być przetrzymywane w koszmarnych warunkach - w nieocieplonych klatkach, za małych kojcach, z zamarzniętą wodą w miskach.
Zwierzęta, które wciąż tam są, trafią do adopcji albo innych schronisk - ustalił reporter RMF FM Michał Radkowski.
W Kuflewie wciąż przebywa ich ponad 150, głównie psów. Siedem z nich odebrano tydzień temu w trakcie działań policji i prokuratury. Kolejne 70 odebrano w ostatnich dniach.
W czwartek w Kuflewie odbyła się kolejna kontrola.
Na miejscu zastaliśmy już porządek przede wszystkim w kojcach. Teren jest posprzątany. (...) Popakowane są te odpady, które tam się walały w różnych miejscach i przygotowane do wywózki - powiedział naszemu dziennikarzowi burmistrz gminy Mrozy, Dariusz Jaszczuk, który uczestniczył w ponownej kontroli.
Również w czwartek podjęto decyzję, że nielegalne schronisko po kilku latach zostanie zamknięte. Właściciel ma czas do trzydziestego kwietnia, aby usunąć wszystkie kojce i uporządkować teren.
Sprawę wciąż bada prokuratura. Wyjaśnia, czy w Kuflewie znęcano się nad zwierzętami. Właściciel Pogotowia na razie nie planuje uruchomić schroniska w innym miejscu.