Fotoradar na Alejach Jerozolimskich w Warszawie, który rejestrował nawet 8 tysięcy wykroczeń miesięcznie, po raz kolejny padł ofiarą wandalizmu.

REKLAMA

  • Bądź na bieżąco. Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.

Fotoradar rekordzista na celowniku wandali

Fotoradar ustawiony w listopadzie 2024 roku przy Alejach Jerozolimskich w Warszawie szybko stał się postrachem kierowców przekraczających dozwoloną prędkość 50 km/h. W ciągu niespełna miesiąca zarejestrował blisko 8 tysięcy przypadków łamania przepisów.

Urządzenie ewidentnie drażni niektórych kierowców, bo zostało zniszczone już trzeci raz.

Seria zniszczeń i wysokie koszty napraw

Pierwszy atak na urządzenie miał miejsce w lutym 2025 roku. Straty oszacowano wtedy na 30 tysięcy złotych, a sprawcy nie udało się ustalić.

Po naprawie i ponownym uruchomieniu w kwietniu fotoradar przetrwał zaledwie dobę - tym razem został zniszczony siekierą. Koszt naprawy wzrósł do 50 tysięcy złotych.

23 grudnia 2025 roku Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym po raz trzeci ustawiło fotoradar, tym razem wyposażając go w kamerę monitoringu wartą 10 tysięcy złotych.

Jednak i to nie odstraszyło wandali - w miniony weekend urządzenie zostało oblane farbą - informuje portal brd24.pl.

Zniszczony fotoradar został naprawiony w poniedziałek, zaczął działać po godz. 14.