Do niebezpiecznego incydentu doszło w poniedziałkowy wieczór w jednym z warszawskich tramwajów. 28-letni mężczyzna zaatakował nożem 20-latka, który rozmawiał po ukraińsku. Dzięki natychmiastowej reakcji pasażerów oraz policjantów patrolujących Aleje Jerozolimskie nikomu nic się nie stało. Napastnik został zatrzymany i trafił do aresztu na trzy miesiące.

REKLAMA

  • Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

W poniedziałek wieczorem w tramwaju kursującym przez centrum Warszawy doszło do dramatycznych wydarzeń.

28-letni obywatel Polski wszczął awanturę z 20-latkiem, który rozmawiał po ukraińsku.

Agresja napastnika przerodziła się w atak – mężczyzna wyciągnął nóż kuchenny z 12-centymetrowym ostrzem i zadał co najmniej dwa ciosy w kierunku brzucha młodego pasażera.

Szybka reakcja pasażerów i policji

Na szczęście, zarówno zaatakowany, jak i inni pasażerowie wspólnymi siłami obezwładnili napastnika, uniemożliwiając mu dalsze działanie.

W tym samym czasie na miejscu pojawili się policjanci patrolujący Aleje Jerozolimskie, którzy natychmiast zareagowali i zatrzymali agresywnego 28-latka.

Funkcjonariusze zabezpieczyli duży nóż kuchenny oraz przeprowadzili oględziny. Zatrzymany został przebadany alkomatem – był trzeźwy.

28-latek usłyszał zarzuty usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Trafił na trzy miesiące do aresztu. Mężczyźnie grozi nawet 20 lat więzienia.