W czwartek z Nabrzeża Pomorskiego w Gdyni odbił "Dar Młodzieży", rozpoczynając swój możliwe ostatni tak daleki rejs przez Atlantyk do Nowego Jorku na 250-lecie Niepodległości Stanów Zjednoczonych. To symboliczna wyprawa, która nawiązuje do wydarzeń sprzed pół wieku, kiedy to legendarny "Dar Pomorza" - tego samego dnia 50 lat temu - wyruszył do Stanów Zjednoczonych na obchody 200-lecia niepodległości USA. Jak tamte chwile wspominają uczestnicy rejsu z 1976 roku?
- Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Dokładnie pięćdziesiąt lat temu, szesnastego kwietnia na 'Darze Pomorza' wypłynęliśmy. I to był wspaniały rejs. Inne fryzury mieliśmy. Dłuższe! - mówi jeden z uczestników. Łezka w oku się kręci. Chętnie by się też popłynęło - przyznają z nostalgią. Czego życzą młodym żeglarzom? Przede wszystkim pomyślnych wiatrów. My w czasie tych regat 50 lat temu prawie w ogóle nie mieliśmy wiatru oraz żebyście za 50 lat tak samo zdrowo wyglądali jak my - mówią z uśmiechem.
Rejs "Daru Pomorza" w 1976 roku był częścią międzynarodowych regat Operation Sail '76. Trasa wiodła przez Plymouth, Teneryfę i Bermudy, aż do Newport w Stanach Zjednoczonych. W regatach wzięło udział ponad 220 statków i jachtów, w tym 50 żaglowców największych klas. Było to największe zgromadzenie żaglowców w XX wieku.
Wtedy to było coś niesamowitego. Chyba wszystkie możliwe statki żaglowe z całego świata były na tym zlocie. Plus jeszcze wtedy było sporo okrętów wojennych. I jeszcze była taka historia, że 4 lipca w rocznicę Independence Day była parada wszystkich żaglowców i tych okrętów na Hudson River - relacjonuje jeden z uczestników. Z pompą wszystko było! - dodaje kolejny.
Wielka parada na rzece Hudson przyciągnęła ponad 6 milionów widzów zgromadzonych na brzegach i na pokładach 10 tysięcy jednostek pływających. Trybunę honorową stanowił lotniskowiec Forrestal, na którym gościł prezydent USA Gerald Ford wraz z 3000 zaproszonych gości. Dla polskiej załogi szczególnym wyróżnieniem było zaproszenie jednego z kolegów do loży honorowej prezydenta.
Była parada wszystkich żaglowców i okrętów na Hudson River, a jeden z naszych kolegów z naszego roku był zaproszony przez Prezydenta Stanów Zjednoczonych do loży honorowej, która była na lotniskowcu. To dla nas wszystkich był to duży zaszczyt - zaznacza jeden z rozmówców naszego reportera.
Rejs "Daru Pomorza" był też okazją do spotkań z Polonią i prezentacji Polski na arenie międzynarodowej.
Przez 50 lat służby przez pokład "Daru Pomorza" przewinęło się ponad 13 tysięcy studentów i uczniów, którzy zdobywali tam wiedzę i doświadczenie niezbędne w przyszłym zawodzie.
W czwartek, po pięciu dekadach, "Dar Młodzieży" kontynuuje tę tradycję. Tuż po godzinie 14:00, żaglowiec Uniwersytetu Morskiego w Gdyni wyruszył w 131-dniowy rejs przez Atlantyk. Przed załogą i praktykantami podróż do Stanów Zjednoczonych, gdzie polska fregata weźmie udział w międzynarodowych regatach Sail 250, organizowanych z okazji 250-lecia niepodległości USA.