Komisja dyscyplinarna przy wojewodzie pomorskim uchyliła decyzję o zawieszeniu nauczycielki ze szkoły podstawowej w Kielnie, która podczas lekcji wyrzuciła do kosza przedmiot w kształcie krzyża. Sprawa wywołała szeroką dyskusję i stała się przedmiotem śledztwa prokuratury.

REKLAMA

  • Komisja dyscyplinarna uchyliła decyzję o zawieszeniu nauczycielki z Kielna (Pomorskie).
  • Incydent dotyczył wyrzucenia do kosza przedmiotu w kształcie krzyża, użytego wcześniej jako element stroju halloweenowego.
  • Nauczycielka podkreśla, że przedmiot nie był symbolem religijnym, a zabawką.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy wojewodzie pomorskim zdecydowała o uchyleniu decyzji dyrektora szkoły podstawowej w Kielnie, który 7 stycznia zawiesił nauczycielkę w pełnieniu obowiązków. Kobieta odebrała już oficjalne pismo w tej sprawie i może wrócić do pracy.

Incydent z krzyżem

Do zdarzenia doszło 15 grudnia 2025 roku podczas lekcji w siódmej klasie. Nauczycielka zauważyła w sali zawieszkę w kształcie krzyża, która - jak twierdzi - została powieszona przez uczniów w trakcie jej nieuwagi. Po prośbie o jej zdjęcie, uczniowie odmówili, więc nauczycielka sama usunęła przedmiot i wyrzuciła go do kosza. Podkreśla, że był to element stroju halloweenowego, a nie przedmiot kultu religijnego.

Sprawa zyskała rozgłos medialny. Sympatycy "Gazety Polskiej" i Konfederacji Korony Polskiej oraz przedstawiciele Ruchu Obrony Granic - w tym szef tej organizacji Robert Bąkiewicz - zorganizowali protest przed szkołą w Kielnie. Sprawą zainteresowała się też Prokuratura Rejonowa w Wejherowie, która prowadzi postępowanie dotyczące podejrzenia obrazy uczuć religijnych uczniów poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku poinformował, że śledztwo jest w toku.

Powrót do pracy

Decyzja komisji dyscyplinarnej oznacza, że nauczycielka może wrócić do swoich obowiązków. Sprawa nadal budzi emocje w lokalnej społeczności oraz wśród opinii publicznej. Ostateczne rozstrzygnięcia w kwestii ewentualnej odpowiedzialności karnej zapadną po zakończeniu śledztwa.