W Zachodniopomorskiem doszło do wycieku kwasu siarkowego z cysterny kolejowej - informuje reporter RMF FM Stanisław Pawłowski. Służby uspokajają: jest on "nieznaczny, kropelkowy".
- W Mieszkowicach doszło do wycieku kwasu siarkowego z cysterny kolejowej.
- Wyciek został już uszczelniony; zapewniono, że nie występuje zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W piątkowe przedpołudnie w Mieszkowicach, mieście znajdującym się w powiecie gryfińskim w województwie zachodniopomorskim, doszło do wycieku kwasu siarkowego z cysterny kolejowej.
Sam skład z cysterną znajduje się na bocznicy, a wyciek jest nieznaczny, kropelkowy - informował w rozmowie z RMF FM asp. Dariusz Schacht z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie.
Na miejscu w kulminacyjnym momencie pracowało 11 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego ze Szczecina.
Po godz. 13:00 reporter RMF FM Stanisław Pawłowski przekazał, że wyciek został uszczelniony; trwa neutralizacja kwasu siarkowego, który wydostał się z cysterny kolejowej.
Głos w sprawie wycieku kwasu siarkowego zabrała też gmina Mieszkowice, publikując komunikat na Facebooku.
"W związku z prowadzonymi działaniami na ul. Dworcowej w Mieszkowicach, dotyczącymi wycieku z wagonu cysterny, informujemy, że sytuacja znajduje się pod kontrolą odpowiednich służb" - czytamy.
Urząd gminy podkreśla, że obecnie nie występuje zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców.
"Prosimy o zachowanie spokoju oraz stosowanie się do ewentualnych komunikatów służb" - dodano.