Dwa kołowe transportery opancerzone Rosomak zderzyły się na drodze krajowej w Zachodniopomorskiem. Co ważne, nikomu nic się nie stało.

REKLAMA

  • Na drodze krajowej nr 10 w województwie zachodniopomorskim doszło do zderzenia kołowych transporterów opancerzonych Rosomak.
  • Nikomu nic się nie stało; na jezdnię wylał się olej.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Do zdarzenia doszło o godz. 13:00 w środę na drodze krajowej nr 10 w województwie zachodniopomorskim.

W miejscowości Nosowo, między Suchaniem a Reczem, zderzyły się dwa kołowe transportery opancerzone Rosomak.

Nikomu nic się nie stało. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że na jezdnię wylał się olej.

W miejscu kolizji tymczasowo wprowadzono ograniczenie prędkości. Finalnie utrudnienia zakończyły się o godz. 14:00.

Kołowy transporter opancerzony Rosomak - co to za pojazd?

Rosomak to nowoczesny, kołowy transporter opancerzony, który od lat stanowi jeden z filarów wyposażenia polskiej armii. Jego charakterystyczna sylwetka, oparta na ośmiu dużych kołach, jest dobrze znana zarówno żołnierzom, jak i miłośnikom militariów. Pojazd został opracowany na bazie fińskiej konstrukcji Patria, ale produkowany jest w Polsce, w zakładach Rosomak S.A. w Siemianowicach Śląskich.

KTO Rosomak został zaprojektowany z myślą o szybkim i bezpiecznym przewożeniu żołnierzy na pole walki. Może zabrać na pokład trzech członków załogi oraz ośmiu żołnierzy desantu. Dzięki mocnemu silnikowi wysokoprężnemu pojazd osiąga prędkość nawet do 100 km/h na drodze, a jego zasięg wynosi około 800 kilometrów. Co ważne, Rosomak potrafi także pływać, co pozwala mu pokonywać przeszkody wodne bez przygotowania.

Jednym z największych atutów Rosomaka jest jego wszechstronność. Występuje w wielu wersjach - od klasycznego transportera piechoty, przez wozy dowodzenia, aż po pojazdy medyczne i rozpoznawcze. Najbardziej rozpoznawalna jest wersja bojowa, wyposażona w wieżę z armatą automatyczną kalibru 30 mm oraz karabinem maszynowym. W ostatnich latach pojazdy te są także modernizowane, m.in. poprzez montaż nowoczesnych systemów łączności, obserwacji oraz przeciwpancernych pocisków kierowanych.

Rosomaki sprawdziły się podczas misji zagranicznych, m.in. w Afganistanie, gdzie polscy żołnierze doceniali ich mobilność i poziom ochrony. Pojazdy te wielokrotnie ratowały życie załogom podczas ataków i wybuchów min-pułapek.