​Za rozbój odpowie dwóch mężczyzn, którzy we wtorek napadli na stację paliw w Białym Borze. Sterroryzowali obsługę stacji metalowym kluczem do kół, ukradli utarg z kasy i napoje. Udało się ich zatrzymać po dwóch dniach poszukiwań.

REKLAMA

Do napadu doszło we wtorek 15 lutego. Wieczorem na stację paliw w Białym Borze podjechał samochód marki VW Polo, z którego wysiadło dwóch mężczyzn.

Dzięki relacji świadków, jak również zapisowi na kamerze monitoringu policjanci ustalili, że pierwszy z mężczyzn trzymając w ręku metalowy klucz odepchnął jedną z pracujących na stacji kobiet ze stanowiska kasowego i ukradł utarg z kasy. Drugi w tym czasie ukradł kilka butelek piwa oraz napojów gazowanych. Po napadzie sprawcy uciekli.

Sprawą tego rozboju natychmiast zajęli się szczecińscy kryminalni przy współpracy z policjantami z białoborskiego posterunku policji. Wytypowali osoby podejrzewane o dokonanie napadu.


Dzięki temu funkcjonariusze dotarli do pierwszego ze sprawców rozboju, który już następnego dnia został zatrzymany na terenie Miastka. W czwartek kryminalni zatrzymali w miejscu jego zamieszkania drugiego mężczyznę.

Mieszkańcy Miastka w wieku 31 i 36 lat przebywają w policyjnym areszcie. Komendant Powiatowy Policji w Szczecinku złożył wniosek do Prokuratora Rejonowego o zastosowanie wobec sprawców środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Napastnikom grozi do 12 lat pozbawienia wolności.