Sekcja zwłok nie wykazała, co było przyczyną śmierci młodego mężczyzny, który zmarł w mieszkaniu księdza w Sosnowcu.

REKLAMA

Jak ustaliła dziennikarka RMF FM Anna Kropaczek, sekcja zwłok nie wykazała żadnych obrażeń zewnętrznych i wewnętrznych u zmarłego mężczyzny. W związku z tym konieczne są badania histopatologiczne i toksykologiczne.

Zostały one zlecone, a na wyniki takich badań trzeba czekać zwykle kilka tygodni.

Szef Prokuratury Rejonowej Sosnowiec-Północ Zbigniew Pawlik nie ujawnia żadnych szczegółów dotyczących śledztwa, które prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.

Zastrzegam, że jest to standardowa procedura wszczęcia śledztwa, kiedy nie znamy przyczyny zgonu, a potrzebujemy wyjaśnić okoliczności - mówił wcześniej Zbigniew Pawlik.

Prokurator nie informuje także, czy ktoś w tej sprawie został zatrzymany.

Reakcja kurii

Kuria Diecezjalna w Sosnowcu z głębokim smutkiem i niedowierzaniem przyjęła do wiadomości informację o zdarzeniu - napisała w swoim oświadczeniu, dodając, że "w pełni współpracuje z organami procesowymi".

Na razie wiadomo niewiele. Śledczy nie ujawniają, kim był zmarły, ile miał lat i co robił w mieszkaniu księdza. Urzędnicy kierują się dobrem bliskich zmarłego, którzy zostali powiadomieni o sprawie i są w kontakcie ze służbami.

Seria spraw z diecezji sosnowieckiej

To już kolejna tragedia w diecezji sosnowieckiej w ostatnich kilkunastu miesiącach.

Prokuratorzy cały czas badają okoliczności śmierci księdza i diakona, których znaleziono w marcu 2023 r. w Sosnowcu. Według nieoficjalnych informacji mężczyźni byli ze sobą w konflikcie. Ksiądz miał najpierw dźgnąć nożem diakona, a później rzucić się pod pociąg.

Kilka miesięcy temu, po publikacji "Gazety Wyborczej" media mówiły o skandalu obyczajowym, do którego doszło w sierpniu 2023 r. w mieszkaniu księdza Tomasza Z., znajdującym się na terenie parafii pw. NMP Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. Miała się tam odbywać impreza o charakterze seksualnym, w wyniku której jeden z uczestniczących w niej mężczyzn stracił przytomność. W styczniu br. ksiądz Tomasz Z. został aresztowany m.in. pod zarzutem przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, nieudzielenia pomocy oraz udzielania narkotyków.

"W Watykanie za bardzo nie ma zainteresowania tym, co się dzieje w Polsce"

To jest coś więcej niż Sodoma i Gomora. To prawdziwy Armagedon. Trzeba użyć tak mocnych biblijnych pojęć, żeby nawet przerazić naszych słuchaczy tym, co się dzieje - mówił na antenie internetowego Radia RMF24 ks. prof. Andrzej Kobyliński. Filozof i etyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w ten sposób nawiązał do skandali w diecezji sosnowieckiej.

Prowadzący rozmowę Tomasz Terlikowski pytał swojego rozmówcę o to, w jaki sposób zażegnać kryzys obecny w polskim Kościele katolickim. Zdaniem księdza Kobylińskiego, potrzebny byłby raport podobny do tego, który na polecenie papieża Franciszka sporządzono w sprawie oskarżonego o molestowanie nieletnich i dorosłych byłego amerykańskiego bp. Theodora McCarricka. Jak twierdzi ks. Kobyliński, najpewniej do tego nie dojdzie, ponieważ Watykan nie interesuje się naszym krajem.

Polska jest nieznaczącym krajem i w Watykanie za bardzo nie ma zainteresowania tym, co się dzieje w Polsce. Jeśli nie będzie presji moralnej dziennikarzy w Polsce, jeśli media nie będą tego tematu drążyć, jeśli nie będzie trzeba sprzedawać pałaców biskupich, żeby płacić odszkodowania ofiarom pedofilii klerykalnej czy innych nadużyć, chociażby psychomanipulacji w Kościele, to się absolutnie nic nie zmieni - stwierdził rozmówca Tomasza Terlikowskiego.

Jak zauważa prof. Andrzej Kobyliński, wszystkie negatywne informacje kierowane pod adresem Kościoła traktowane są jako atak na wspólnotę. Jako przykład takiego postępowania rozmówca Tomasza Terlikowskiego przytoczył niedawny skandal z Dąbrowy Górniczej.

Warto przypomnieć, w jaki sposób tłumaczył swój skandal ksiądz Tomasz Z. pół roku temu. To jest ten, który zrobił orgię gejowską i prawie że nie umarł jego zaproszony partner seksualny. Wydał on skandaliczne oświadczenie, tak naprawdę oskarżając media, iż to, że piszą o orgii gejowskiej, to jest atak na Kościół. W ten sposób ten ksiądz Tomasz - obecnie aresztowany, grozi mu 8 lat więzienia - oskarżał media o to, że informując o orgii gejowskiej, atakują Kościół. Tak myślą w Polsce duchowni katoliccy - powiedział na antenie Radia RMF24 ksiądz Andrzej Kobyliński.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Kolejny skandal w diecezji sosnowieckiej? "To jest coś więcej niż Sodoma i Gomora"

W październiku 2023. papież Franciszek zgodził się na rezygnację biskupa Grzegorza Kaszaka, który pełnił posługę biskupa sosnowieckiego. Administratorem diecezji został mianowany metropolita katowicki abp Adrian Galbas.