W nocy z czwartku na piątek mieszkańcy trzypiętrowego bloku w Mysłowicach (woj. śląskie) przeżyli chwile grozy. Wszystko przez ulatniający się gaz w jednym z mieszkań. Sytuacja wymagała natychmiastowej ewakuacji 33 osób.

REKLAMA

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy (z czwartku na piątek) w trzypiętrowym budynku w Mysłowicach, gdy jeden z lokatorów, będący najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu, odkręcił kurek w kuchence gazowej.

W efekcie zapach gazu był wyczuwalny w całym budynku.

Akcja służb i ewakuacja mieszkańców

Na miejsce natychmiast wezwano straż pożarną. Ze względów bezpieczeństwa wszyscy mieszkańcy - w sumie 33 osoby - zostali ewakuowani.

Dla lokatorów, którzy musieli opuścić swoje mieszkania, podstawiono miejski autobus, w którym mogli przeczekać akcję służb.

Po około dwóch godzinach intensywnych działań strażaków i dokładnym przewietrzeniu budynku mieszkańcy mogli wrócić do swoich domów.

Na szczęście nikt nie ucierpiał.