Nawet do ośmiu lat więzienia grozi 26-latkowi, który w centrum Bielska-Białej uszkodził wiaty przystankowe, wyświetlacz bankomatu i szyby wystawowe. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

REKLAMA

Pierwszych aktów wandalizmu mężczyzna dopuścił się we wrześniu. Nie przejął się konsekwencjami, które mu grożą, bo już kilka dni później znów zniszczył m.in. wiatę przystankową. Po zatrzymaniu i przedstawieniu zarzutów został objęty policyjnym dozorem. Nie stawiał się jednak w komisariacie.

Kilka dni temu 26-latek uszkodził szyby w Zamku Książąt Sułkowskich, w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej oraz w budynku Miejskiego Centrum Informacji Turystycznej. Straty, które spowodował oszacowano na prawie 30 tys. złotych. Mężczyźnie grozi kara nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Opracowanie: Aleksandra Krzywonos