Czterech byłych policjantów z Wodzisławia Śląskiego stanie przed sądem za przestępstwa narkotykowe. Według śledczych, funkcjonariusze sprzedawali narkotyki przejęte podczas akcji policyjnych. Jeden z oskarżonych odpowie dodatkowo za udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

REKLAMA

  • Czterej byli policjanci z Wodzisławia Śląskiego staną przed sądem za przestępstwa narkotykowe, jeden z nich odpowie także za udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
  • Funkcjonariusze mieli sprzedawać narkotyki rekwirowane podczas akcji przeciwko dilerom.
  • Akt oskarżenia obejmuje łącznie 13 osób i 114 zarzutów, głównie związanych z obrotem i przemytem narkotyków.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

"Akt oskarżenia, który został skierowany do sądu, obejmuje w sumie 13 osób, którym przedstawiono 114 zarzutów" - poinformowała Izabela Knapik z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Zarzuty dotyczą głównie przestępstw o charakterze narkotykowym, w tym wprowadzania takich środków do obrotu, uczestnictwa w ich obrocie, a także przemytu narkotyków. W przypadku niektórych oskarżonych przestępstwa te zostały popełnione ramach zorganizowanych grup przestępczych.

Policjantom przedstawiono zarzuty z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego, czyli przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w związku z przestępstwami narkotykowymi. Jeden z funkcjonariuszy odpowie również za uczestnictwo w zorganizowanej grupie przestępczej.

"Co do sposobu działania podejrzanych funkcjonariuszy, można wskazać przykład niezabezpieczenia podczas czynności wszystkich przedmiotów na miejscu zdarzenia (narkotyków), a następnie wprowadzenie ich do obrotu" - podała prok. Knapik w odpowiedzi na pytania PAP.

Jeden z funkcjonariuszy podczas śledztwa przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył szczegółowe wyjaśnienia, ujawniając w nich okoliczności innych przestępstw, popełnionych wraz z innymi osobami. "Ostatecznie do popełnienia zarzucanych czynów w większości przyznał się także drugi z funkcjonariuszy policji. Dwóch funkcjonariuszy się nie przyznało. Spośród dziewięciu oskarżonych, niebędących funkcjonariuszami policji, do popełnienia zarzucanych im czynów przyznało się czterech" - dodała prok. Knapik.

Prokuratura zaznacza, że śledztwo dotyczyło znacznych ilości narkotyków - zarówno środków odurzających jak i substancji psychotropowych. Przemycano je z Czech i Hiszpanii. Na początkowym etapie śledztwa część podejrzanych było aresztowanych. Teraz wszyscy odpowiadają z wolnej stopy.

Jak podała katowicka "Gazeta Wyborcza", czterej zamieszani w tę sprawę policjanci to podoficerowie z komendy w Wodzisławiu Śląskim, którzy pracowali w sekcji zajmującej się zwalczaniem przestępczości narkotykowej i jako funkcjonariusze operacyjni mieli świetne rozpoznanie środowiska dilerów oraz ich odbiorców. Podczas akcji zabierali im narkotyki, a potem sami je sprzedawali - opisywała "GW". Cała czwórka została zwolniona z policji.