Ciężarówka z ładunkiem złomu, w którym wykryto podwyższony poziom radiacji, została zatrzymana w Dąbrowie Górniczej. Służby natychmiast podjęły działania, a pojazd trafił na specjalnie zabezpieczony parking w powiecie gliwickim. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura w Gliwicach.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Do niecodziennej sytuacji doszło w Dąbrowie Górniczej (Śląskie), gdzie tydzień temu pojawił się samochód ciężarowy przewożący złom.
Jak informuje reporter RMF FM Marcin Buczek, zlecenie na przewóz pochodziło od firmy z województwa wielkopolskiego.
Po przyjeździe do zakładu przerobu złomu, w ładunku wykryto podwyższony poziom radiacji.
Ze względu na wykryte zagrożenie, pojazdu nie wpuszczono na teren zakładu. Samochód został natychmiast skierowany na specjalny parking w jednej z miejscowości w powiecie gliwickim.
Cały teren został zabezpieczony przez policję, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom i pracownikom okolicznych firm.
Na razie nie wiadomo, co dokładnie było źródłem promieniowania w przewożonym złomie.
Śledztwo dotyczące promieniowania, które wykryto w zakładzie przerabiającym złom w Dąbrowie Górniczej prowadzi prokuratura w Gliwicach. Wiadomo, że dawka promieniowania nie była niebezpieczna.
Według ustaleń biegłego, nawet przebywanie w pobliżu przez blisko 1000 godzin nie spowodowałoby przekroczenia dopuszczalnej, rocznej dawki promieniowania dla człowieka.