Podczas kontroli na przejściu granicznym w Medyce funkcjonariusze straży granicznej wykryli u obywatelki Ukrainy studolarowy banknot, którego poziom promieniowania przekraczał normę aż 1905 razy. Kobieta tłumaczyła, że pieniądze miały posłużyć do zakupu samochodu, jednak decyzją służb nie została wpuszczona do Polski.

REKLAMA

  • Straż graniczna zatrzymała obywatelkę Ukrainy z banknotem, którego promieniowanie przekraczało normę ponad 1900 razy.
  • Skażony izotopem medycznym banknot został zabezpieczony, a kobiecie odmówiono wjazdu do Polski.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Podczas rutynowej kontroli na przejściu granicznym w Medyce funkcjonariusze straży granicznej zatrzymali 54-letnią obywatelkę Ukrainy, która próbowała wwieźć do Polski niemal 10 tysięcy dolarów. Uwagę mundurowych zwrócił sygnał bramki radiometrycznej, informujący o znacznym przekroczeniu poziomu promieniowania.

Po szczegółowej kontroli okazało się, że źródłem promieniowania był jeden ze studolarowych banknotów. Pomiar wykazał, że jego promieniowanie aż 1905 razy przekraczało naturalne tło.

Analiza wykazała obecność izotopu stosowanego w medycynie. Strażnicy graniczni zabezpieczyli banknot w specjalnym pojemniku i skonsultowali się z Państwową Agencją Atomistyki.

Odmowa wjazdu

Kobieta tłumaczyła, że pieniądze miały posłużyć do zakupu samochodu. Ze względów bezpieczeństwa cudzoziemce jednak odmówiono wjazdu do Polski i wraz z banknotem skierowano z powrotem na Ukrainę - informuje biuro prasowe Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Nie pierwszy taki przypadek

Jak informuje straż graniczna, podobna sytuacja miała miejsce w grudniu 2025 roku, kiedy to Polak próbował przewieźć przez granicę napromieniowany banknot. W obu przypadkach funkcjonariusze zareagowali zgodnie z procedurami, a wykryte banknoty zostały zabezpieczone.

Zapobieganie przemieszczaniu materiałów promieniotwórczych to jedno z kluczowych zadań straży granicznej. Na wszystkich przejściach granicznych działają całodobowo urządzenia radiometryczne, a specjalnie przeszkolone zespoły wyposażone są w mobilny sprzęt do wykrywania źródeł promieniowania. Każdy taki przypadek konsultowany jest z Państwową Agencją Atomistyki.