Z prędkością 121 km/h jechał 26-letni kierowca osobowego bmw w terenie zabudowanym, gdzie dozwolone jest maksymalnie 50 km/h. Mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące, a także został ukarany mandatem w wysokości 5 tys. złotych oraz 15 punktami karnymi.

REKLAMA

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, po godzinie 19, w miejscowości Kusze (gm. Harasiuki, pow. niżański) na Podkarpaciu.

Policjanci ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Nisku zatrzymali do kontroli drogowej 26-letniego kierującego osobowym bmw. Mężczyzna jechał z prędkością 121 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje dopuszczalna prędkość do 50 km/h.

Kierowca stracił prawo jazdy na 3 miesiące. Został również ukarany mandatem w wysokości 5 tys. złotych oraz 15 punktami karnymi.

"Okazało się, że 26-latek po raz drugi, w ciągu dwóch lat od popełnienia takiego samego wykroczenia, przekroczył dopuszczalną prędkość" - podaje podkarpacka policja. Jak dodaje, jest to tzw. recydywa.