Dwaj 17-latkowie usłyszeli zarzuty w związku ze śmiertelnym pobiciem w Wielkich Oczach na Podkarpaciu. Obaj odpowiedzą za zabójstwo 45-letniego Roberta M.
- W Wielkich Oczach doszło do tragicznego zdarzenia - 45-letni mężczyzna został brutalnie pobity i zmarł w szpitalu.
- Policja zatrzymała dwóch 17-latków. Młodzi mężczyźni usłyszeli zarzuty zabójstwa. Nie przyznali się do winy.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Jak wcześniej informowaliśmy, 30 marca policjanci z Lubaczowa dostali wezwanie na interwencję do domu w Wielkich Oczach. Ze zgłoszenia wynikało, że doszło tam do pobicia.
Na miejscu znaleziono rannego 45-letniego mężczyznę. Trafił on do szpitala. Lekarzom nie udało się uratować jego życia.
W związku z tą sprawą policjanci zatrzymali dwóch 17-latków. Obaj byli pijani. Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty zabójstwa.
Konrad J. i Kamil R. nie przyznali się do zarzucanej im zbrodni. Obaj złożyli wyjaśnienia, które będą weryfikowane w toku postępowania - przekazała Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 17-latków.
Śledczy informują, że odbyła się już sekcja zwłok 45-latka. Wstępny obraz licznych ciężkich obrażeń zewnętrznych i wewnętrznych pozwala na stwierdzenie, że stanowiły one przyczynę zgonu pokrzywdzonego mężczyzny - wyjaśniła Taciuch-Kurasiewicz.
Jaka kara grozi 17-latkom za zabójstwo? Prokuratura wyjaśnia, że będą odpowiadać jak dorośli, ale zgodnie z przepisami nie mogą być skazani na dożywotnie więzienie.