Sąd Okręgowy w Koninie wydał Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) poszukiwanego listem gończym Alana Bartczaka. Mężczyzna wraz z dwoma innymi osobami miał w sierpniu 2025 r. w Koninie uprowadzić i znęcać się nad 26-latkiem. Grozi mu dożywocie.

REKLAMA

  • Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.

O wydaniu ENA wobec 31-letniego Alana Bartczaka poinformowała we wtorek prok. Sylwia Lewandowska z Prokuratury Okręgowej w Koninie.

Prokurator wskazała, że z materiału dowodowego wynika, że Alan Bartczak wyjechał poza granice kraju i udał się na terytorium innego państwa, które nie jest członkiem Unii Europejskiej.

Zachodzi zatem uzasadniona obawa, że będzie uchylał się od odpowiedzialności karnej oraz utrudniał prawidłowy tok postępowania - podkreśliła rzeczniczka konińskiej prokuratury.

Mężczyzna jest poszukiwany listem gończym (wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu aktualnego miejsca pobytu poszukiwanego, proszone są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Koninie przy ul. Przemysłowej 2, tel. 47 77 52 143).

W grudniu 2025 r. Sąd Rejonowy w Koninie wydał nakaz jego aresztowania. Poszukiwania jak dotąd nie dały jednak efektu.

Tortury w mieszkaniu byłej partnerki

Sprawę uprowadzenia i tortur opisała w sierpniu 2025 r. "Gazeta Wyborcza". 26-letnia kobieta miała zwabić do mieszkania swojego byłego partnera. Na miejscu 26-latek miał być torturowany przez nią i przez dwóch innych mężczyzn. Podejrzani mieli następnie próbować zmusić mężczyznę do kupna smartfonów w sklepie. 26-latkowi udało się wtedy poprosić o pomoc sklepową ochronę.

Śledczy zarzucili kobiecie i mężczyznom popełnienie szeregu przestępstw przeciwko wolności seksualnej, obyczajności, życiu, zdrowiu i mieniu. Czyny te - zdaniem prokuratury - miały cechować się "wyjątkową brutalnością".

Miały na celu nie tylko sprawienie ofierze cierpień fizycznych, ale również poniżenie, czyli spowodowanie wielowymiarowych cierpień psychicznych - mówiła w sierpniu 2025 r. prok. Aleksandra Marańda z Prokuratury Rejonowej w Koninie.

26-latek - jeden z podejrzanych - oraz 24-latka zostali zatrzymani i trafili do aresztu. Drugi z mężczyzn, 31-letni Alan Bartczak jest poszukiwany. Jedno z zarzucanych mu przestępstw jest zagrożone dożywotnim pozbawieniem wolności.