Oddział onkologii szpitala powiatowego w Krotoszynie zostanie zawieszony na dwa miesiące. Decyzja dyrekcji, poparta przez Radę Społeczną, budzi sprzeciw pacjentów i ich rodzin. Gdzie trafią teraz leczeni pacjenci?

REKLAMA

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

O problemach w szpitalu w Krotoszynie (woj. wielkopolskie) zaalarmowali nas pacjenci i lekarze, którzy prosili o interwencję w tej sprawie.

Jak informuje reporter RMF FM Beniamin Kubiak-Piłat, na dzisiejszym posiedzeniu Rady Społecznej podjęto decyzję, że z początkiem maja oddział onkologii klinicznej w placówce zostanie jednak tymczasowo zamknięty.

Zawieszenie potrwa dwa miesiące, jednak jak podkreślają władze krotoszyńskiego szpitala, nie można wykluczyć jego całkowitej likwidacji.

Straty finansowe powodem decyzji

Pełniąca obowiązki dyrektora Natalia Mandrysz tłumaczy, że oddział onkologii klinicznej generował największe straty wśród wszystkich oddziałów szpitala.

Po przeanalizowaniu wyników wszystkich oddziałów, okazało się, że oddział onkologii klinicznej przyniósł największą stratę w ciągu dwóch lat - to było 1.5 mln złotych – wyjaśnia Mandrysz.

Decyzja o zawieszeniu oddziału spotkała się z ostrym sprzeciwem pacjentów oraz ich rodzin. W starostwie powiatowym w Krotoszynie odbyło się spotkanie, podczas którego wyrażali oni swoje niezadowolenie i obawy o dalsze leczenie.

Pacjenci podkreślają, że zamknięcie oddziału oznacza dla nich konieczność dojazdów do innych miast, co wiąże się z dodatkowymi trudnościami i stresem.

Leczenie w innych szpitalach

Do końca kwietnia pacjenci onkologiczni z Krotoszyna mają zostać przekierowani do innych placówek w regionie – w Kaliszu, Pleszewie i Śremie.

Tam będą mogli kontynuować rozpoczętą chemioterapię.