Ponad promil alkoholu w organizmie miał 57-letni policjant z Białej Piskiej na Mazurach, który po służbie doprowadził do kolizji drogowej. Funkcjonariusz próbował uniknąć odpowiedzialności, zrzucając winę na innego kierowcę. Wobec mężczyzny wszczęto już postępowanie dyscyplinarne i administracyjne.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Jak informuje reporter RMF FM Piotr Bułakowski, do zdarzenia doszło na jednym ze skrzyżowań w Białej Piskiej na Mazurach.
Mężczyzna doprowadził tam do kolizji. Po incydencie odjechał z miejsca zdarzenia, nie czekając na przyjazd służb.
Jak ustalili funkcjonariusze, właścicielem samochodu biorącego udział w kolizji był policjant z miejscowego komisariatu z 35-letnim stażem.
57-latek wrócił na miejsce zdarzenia, jednak nie sam – towarzyszył mu inny kierowca. Funkcjonariusz twierdził, że to nie on prowadził pojazd w chwili kolizji.
Policjanci przeprowadzili badanie alkomatem, które wykazało u funkcjonariusza ponad promil alkoholu w organizmie. Została mu też pobrana krew do badań.
Wobec policjanta wszczęto już postępowanie dyscyplinarne i administracyjne, które może zakończyć się wydaleniem ze służby.