Do szpitali i ośrodków dziecięcych w całej Polsce trafiają mali uchodźcy z Ukrainy, którzy muszą szybko kontynuować leczenie onkologiczne. W Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie na razie jest kilkoro takich pacjentów.

REKLAMA

Kiedy rozpoczęły się działania wojenne w Ukrainie, Polskie Towarzystwo Onkologii i Hematologii Dziecięcej w porozumieniu z ukraińskimi lekarzami postanowiło pomóc w przyjęciu i kontynuacji leczenia dzieci chorych na nowotwory.

Jest taki szpital stworzony w hotelu, tylko do tego celu, nazywa się Jednorożec i jest pomiędzy Kielcami, a Lublinem. Tam jeżdżą lekarze z różnych ośrodków na dyżury, udzielają pierwszej pomocy, zapoznają się z dokumentacją i przekazują do ośrodków, które mogą jeszcze przyjąć z chorobami nowotworowymi. Nawiązują też kontakty z ośrodkami zagranicznymi, żeby część tych dzieci przekazać tam - mówi dr Wanda Badowska, ordynator Oddziału Klinicznego Onkologii i Hematologii w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie.

W szpitalu dziecięcym w Olsztynie leczonych jest obecnie kilkoro małych pacjentów z Ukrainy, którzy mają nowotwory. Bardzo nas martwi stan malutkiej naszej pacjentki, która ma guza rozprzestrzenionego w prawie organizmie. To jest neuroblastoma, nerwiak zarodkowy. To dziecko ma ten nowotwór od urodzenia. Na Ukrainie miało tylko rezonans i biopsję gruboigłową. W kontynuacji leczenia przeszkodził najpierw COVID, a potem wojna - mówi dr Badowska.

Lekarze podkreślają, że odstąpienie od leczenia jest po prostu wyrokiem. Dlatego ważne jest, żeby po przybyciu do Polski mali pacjenci z nowotworem szybko kontynuowali leczenie, a w przypadkach, gdy byli w trakcie diagnozowania dokończyli je w Polsce. W szpitalu dziecięcym w Olsztynie dostępni są tłumacze, jest też wsparcie psychologiczne. Przydatną pomoc oferują też studenci ukraińscy, którzy przychodzą, aby po prostu porozmawiać z małymi pacjentami.

Do tej pory w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie przyjęto ponad stu małych pacjentów z Ukrainy. To obok przypadków wymagających hospitalizacji też przyjęcia na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, czy w ramach Nocnej i Świątecznej Pomocy Lekarskiej.