161 osób zatrudnionych w Zamościu w województwie lubelskim przez producenta mebli, spółkę Black Red White, do końca czerwca zostanie zwolnionych - przewiduje Powiatowy Urząd Pracy w Biłgoraju. Spółka poinformowała o zakończeniu produkcji w tym zakładzie.

REKLAMA

  • Black Red White zdecydowało o zakończeniu produkcji w Zamościu, co oznacza zwolnienie 161 pracowników między kwietniem a czerwcem.
  • Produkcja mebli zostanie przeniesiona do zakładów w Biłgoraju i Mielcu oraz wybranych kooperantów, a w Zamościu pozostanie działalność logistyczna.
  • Firma realizuje program restrukturyzacji, by zwiększyć efektywność i poprawić wyniki finansowe mimo trudnej sytuacji na rynku meblarskim.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Kierownik działu promocji i aktywizacji zawodowej biłgorajskiego PUP Halina Bazan poinformowała w poniedziałek, że władze spółki Black Red White zadecydowały o zakończeniu procesu produkcyjnego w Zamościu, a tym samym o zwolnieniu 161 osób. Rozwiązanie umów zaplanowano między 30 kwietnia a 30 czerwca.

Tomasz Rudnicki z Black Red White potwierdził, że produkcja realizowana obecnie w Zamościu – w tym produkcja mebli kuchennych – zostanie w drugim kwartale tego roku stopniowo przeniesiona do zakładów w Biłgoraju i Mielcu, a część – do wybranych kooperantów. W Zamościu natomiast ma zostać utrzymana działalność logistyczna i magazynowa.

Branża meblarska pod "silną presją kosztową i popytową"

"Działanie to stanowi kontynuację programu transformacji produkcji realizowanego od 2025 r." - zakomunikowała spółka. Rudnicki napisał, że BRW realizuje "plan poprawy wyników finansowych" i "kontynuuje program restrukturyzacji operacyjnej i koncentracji produkcji w najbardziej efektywnych technologicznie lokalizacjach", a także "rozwija produkcję w zakładach o wyższej efektywności technologicznej". Black Red White poinformowało też o zakończeniu inwestycji w zakładzie w Biłgoraju, gdzie uruchomienie zautomatyzowanego ciągu technologicznego przełożyło się na zwiększenie mocy produkcyjnych i wydajności.

Spółka argumentuje, że pomimo poprawy sprzedaży detalicznej w kategorii "meble i wyposażenie wnętrz" w czwartym kwartale 2025 r. polski sektor meblarski pozostaje pod "silną presją kosztową i popytową", która jest związana ze wzrostem kosztów energii, paliw, transportu, wynagrodzeń, podatków lokalnych, kosztów utrzymania infrastruktury i spadkiem zamówień na rynkach Europy Zachodniej.

BRW - przekazał Rudnicki - poprawia płynność finansową, rozwija sprzedaż krajową i eksportową, posiada pełne finansowanie właścicielskie i bankowe oraz realizuje program zwiększenia EBITDA o 100 mln zł do końca 2026 r. "Proces zmian operacyjnych jest wymagający, ale konieczny dla utrzymania stabilności firmy w długim okresie. Koncentrujemy produkcję tam, gdzie możemy najlepiej wykorzystać nowoczesne technologie i efektywnie zarządzać kosztami. Naszym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo całej Grupy, klientów, partnerów i pracowników" – skomentował prezes spółki Dariusz Formela.

Black Red White z Biłgoraja działa od blisko 35 lat

BRW jest jednym z największych w Polsce producentów i dystrybutorów mebli oraz artykułów wyposażenia wnętrz. Spółka jest jednostką dominującą w grupie kapitałowej, która dysponuje 76 salonami firmowymi, siecią sklepów partnerskich i eksportuje do ponad 40 krajów. Założycielem i wieloletnim właścicielem firmy był Tadeusz Chmiel, przez lata zaliczany do grona najbogatszych Polaków. W styczniu 2025 r. BRW ogłosił zamiar zwolnienia 220 pracowników fabryki w Przeworsku na Podkarpaciu. Zakład zakończył działalność produkcyjną w pierwszym kwartale ubiegłego roku.

W listopadzie BRW zgłosił do zwolnienia grupowego ok. 800 zatrudnionych we wszystkich lokalizacjach spółki, m.in. w Biłgoraju, Zamościu, Warszawie, Łodzi i Poznaniu. Zwolnienia grupowe ruszyły w listopadzie, a ich zakończenie jest zaplanowane na grudzień 2026 r. Według danych PUP, największą liczbę odejść pracodawca zaplanował między listopadem ub.r. a marcem br. Do końca lutego spółka poinformowała urząd o zwolnieniu łącznie 116 osób.

Ze sprawozdania zarządu z działalności spółki w 2024 r. wynika, że przychody ze sprzedaży ogółem wyniosły blisko 1,2 mld zł, czyli o ponad 11 proc. mniej niż rok wcześniej. Strata netto w latach 2023-2024 wzrosła z 90 mln do 137 mln zł. Zarząd spółki argumentował w sprawozdaniu, że spadek sprzedaży dotyczył głównie rynku krajowego. Sytuację tłumaczył niepewnością gospodarczą, wysoką inflacją, wysokim poziomem stóp procentowych i wzrostem kosztów obsługi zobowiązań finansowych, które – w ocenie zarządu – przełożyły się na decyzje konsumentów o odroczeniu decyzji zakupowych.

Spółka informowała, że w 2024 r. koszty usług obcych zwiększyły się o 6 proc., podatków i opłat – również o 6 proc., koszty pracownicze zmniejszyły się o 4 proc., a zatrudnienie spadło o ponad 13 proc. Przeciętne zatrudnienie zmniejszyło się z 4013 osób w 2023 r. do 3489 osób w 2024 r.