Strażnicy graniczni z Korczowej podczas kontroli samochodu 32-letniej Ukrainki znaleźli klatkę z papugą - mnichą nizinną. Ten gatunek jest dość popularny, ale jest na tzw. lisście CITES i trzeba mieć zezwolenie na jej posiadanie i wywóz. Ptak trafił do zamojskiego zoo.

REKLAMA

Podczas kontroli podróżnych wyjeżdżających z Polski do Ukrainy strażnik graniczny zauważył w przestrzeni bagażowej klatkę, a w niej papugę. O pomoc poproszono celników, którzy ustalili, że ptak należy do chronionej odmiany mnicha nizinna i jest wpisany na tzw. listę CITES jako zagrożony wyginięciem. Do przewozu przez granicę wymagane jest specjalne zezwolenie lub świadectwo.

Trwają dalsze czynności służb w tej sprawie. Papuga tymczasowo trafiła pod opieką pracowników zamojskiego ZOO.

Mnicha nizinna to średniej wielkości, zielona papuga z Ameryki Południowej. Dość łatwo adaptuje się do chłodnego klimatu. Ma towarzyskie usposobienie i łatwo się oswaja, jest z natury ciekawska i dość hałaśliwa, chociaż wydawane przez nią dźwięki nie są raczej przeszywające i nieprzyjemne dla ucha.